Nie rozsypuj ojca swego...

Jarosław Jakubowski
Jeden człowiek i tyle procesów. Pan Marek zarzuca bydgoskie sądy kolejnymi wnioskami. Daje pracę sędziom na wiele lat.

Jeden człowiek i tyle procesów. Pan Marek zarzuca bydgoskie sądy kolejnymi wnioskami. Daje pracę sędziom na wiele lat.

- O co chodzi? - pytały wczoraj osoby wezwane na świadków do bydgoskiego Sądu Rejonowego. Z prywatnego aktu oskarżenia Marka Słodowskiego wyznaczono tam rozprawę przeciwko... siostrom oskarżyciela. Z wokandy można było przeczytać, że rzecz dotyczy artykułu 212 kodeksu karnego - czyli pomówienia. Na świadka został wezwany również reporter „Expressu” i była dziennikarka naszej gazety. Oboje dopiero na sali rozpraw przekonali się, czego tak naprawdę mogą się spodziewać. Jednak nie od razu.

Okazało się, że chodzi o reportaż z 21 lipca 2006 roku. Opisaliśmy wówczas dramatyczną historię sióstr Słodowskich, które na próżno usiłowały ustalić miejsce pochówku swego ojca Bogdana. Wiadomo było wówczas jedynie tyle, że zmarły został poddany kremacji. Co stało się z prochami? Tego nie udało się wówczas ustalić. Według słów syna, mężczyzna nie życzył sobie mieć własnego grobu, chciał, aby jego ciało zostało skremowane, a prochy rozsypane w morskich falach. Tak też pan Marek zrobił. Takiego pochówku nie przewidują jednak obowiązujące w Polsce przepisy.

<!** reklama>W tle pojawił się ostry konflikt kobiet z bratem Markiem. Cztery lata temu informowaliśmy, że siostry skierowały do Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe sprawę zaginięcia zwłok ojca.

Marek Słodowski uznał, że został przez swoje siostry pomówiony - stąd proces i wczorajsza rozprawa. Oskarżyciel bardzo poważnie potraktował swoją rolę i dosłownie zarzucił reportera „Expressu” niezwykle szczegółowymi pytaniami. Momentami atmosfera stawała się gorąca, bo odpowiedzi nie zadowalały oskarżyciela prywatnego. Jego siedzące na ławie oskarżonych siostry wielokrotnie miały łzy w oczach. Sędzia Ewa Szopińska musiała uchylać niektóre pytania.

Jak się okazuje, nie jest to jedyna sprawa, jaką Marek Słodowski założył w bydgoskim sądzie.

Tylko na wczorajszej wokandzie widniała jeszcze jedna - tym razem bydgoszczanin występował w niej jako skarżący decyzję Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe.

PS Imiona i nazwiska bohaterów zostały zmienione.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3