Nie dla centrum śmieciowego

Jarosław Hejenkowski
Inowrocław nie przyjmie propozycji, aby w mieście powstało centrum składowania śmieci z dwóch powiatów. Władze już zapowiedziały, że się na to nie zgodzą.

Inowrocław nie przyjmie propozycji, aby w mieście powstało centrum składowania śmieci z dwóch powiatów. Władze już zapowiedziały, że się na to nie zgodzą.

<!** Image 2 align=right alt="Image 45629" sub="Sprzeciw władz miasta wobec planów utworzenia w Inowrocławiu centrum śmieciowego na pewno ucieszy mieszkańców Mątew. Przez wiele lat domagali się oni, aby ich dzielnicy nie traktowano po macoszemu">Jak pisaliśmy w piątek, w planach województwa Inowrocław jest wskazany jako centrum odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych dla kilkunastu gmin.

Sprawa wyszła na jaw dość nieoczekiwanie podczas spotkania w Inowrocławiu, w którym uczestniczyli burmistrzowie i wójtowie dwóch powiatów - inowrocławskiego i mogileńskiego. Rozmawiano o programie gospodarki odpadami do 2014 roku.

Tylko posegregowane

- Każda gmina ma suwerenność. Tym bardziej, że proponowane rozwiązanie pomagałoby tym, którzy dla sprawy zagospodarowania śmieci nic nie zrobili - twierdzi szef Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, Krzysztof Kuźmiński, który administruje mątewskim składowiskiem odpadów.

Inowrocław ma jedno z nowocześniejszych i większych wysypisk w województwie. Dlatego został wskazany jako centrum dla powiatów inowrocławskiego i mogileńskiego. I dlatego zostałby poszkodowany, gdyż trafiałyby do niego śmieci z tych gmin, gdzie wysypiska powoli się wypełniają, a władze nie zadbały o budowę nowych.

<!** reklama left>Władze Inowrocławia zgodzą się, ewentualnie, na przetwarzanie już posegregowanych odpadów. W tym tygodniu ratusz zamierza przesłać stosowne pismo w tej sprawie do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.

Tymczasem jak ocenia Krzysztof Kuźmiński, opinie, że w Polsce można zarobić na śmieciach, są bardzo nieprecyzyjne.

Skupują za grosze

Duże pieniądze zarabiają tylko firmy recyklingowe. Surowiec skupują bowiem za grosze.

- Nie może być tak, że do tego się dopłaca - krytykuje rozmówca „Expressu” fakt, że firmy te dyktują ceny za plastik, szkło i papier. Tymczasem podstawowe koszty spadają na barki wysypisk. Odbiorcy nie wezmą przecież odpadów brudnych i niespakowanych.

Sprzeciw władz miasta wobec planów utworzenia w Inowrocławiu „śmieciowego centrum” na pewno najbardziej ucieszy mieszkańców Mątew. Przez wiele lat domagali się oni bowiem, aby ich dzielnicy nie traktowano po macoszemu. Oprócz zakładu utylizacji odpadów, istnieje tu bowiem jeszcze oczyszczalnia ścieków i wielkie zakłady sodowe.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie