Nerwy po obu stronach

Hanna Walenczykowska
Hanna Walenczykowska
Rodzice, którzy bronią szkół, spotykają się z radnymi. Są tak zdesperowani, że myślą nawet o blokowaniu przejść dla pieszych.

Rodzice, którzy bronią szkół, spotykają się z radnymi. Są tak zdesperowani, że myślą nawet o blokowaniu przejść dla pieszych.

Obrońcy Zespołu Szkół nr 3 próbują przekonać wszystkich radnych to tego, by nie zgodzili się na jego likwidację.

<!** reklama left>- Byliśmy u przewodniczącego komisji edukacji, radnego Marka Gralika - mówią. - Takiej wrogości i agresji jeszcze nikt nam nie okazał. Złożyliśmy skargę do klubu PiS.

Radny Marek Gralik twierdzi, że to wobec niego zachowano się nietaktownie.

- Nie musiałem spotkać się, byłem chory - tłumaczy radny PiS. - Zadawałem tylko szczegółowe pytania. Obrażono mnie, twierdząc, że wywieram presję. Czasami trudno rozmawiać bez emocji.

- Jestem zdziwiony. Zawsze uważałem, że radny Gralik jest kulturalny, merytorycznie przygotowany i taktowny - oświadcza radny Tomasz Rega, przewodniczący kluby PiS i obiecuje, że wyjaśni tę sprawę.

Czasu na wyjaśnienia nie ma wiele - radni PiS z komitetem obrony szkoły przy ul. Łowickiej spotkają się już jutro. Rodzice chcą przekonać radnych, że ich dzieci nie wolno przenosić (tak jak chce ratusz) do SP nr 19. Powołują się na dyrektywę Unii Europejskiej. Dotyczy ona stref ochronnych, ustanawianych wokół zakładów przemysłowych. W najbliższym ich otoczeniu nie powinny znajdować się m.in. szkoły, a jeśli już są, to muszą spełniać normy bezpieczeństwa, przewidziane dla sytuacji kryzysowych. Zdaniem rodziców, w budynku szkoły nr 19 nie powinno przebywać więcej niż 234 osoby. Tylko tyle można ewakuować w przypadku awarii w sąsiednich zakładach Lukoil (rozlewni gazu płynnego).

- Ratusz mówi, że unijna dyrektywa w Polsce obowiązuje tylko częściowo. To prawda, lecz kiedyś Unia na nas wymusi dostosowanie się do wszystkich przepisów - tłumaczą rodzice i zapowiadają, że zamierzają w środę blokować przejścia dla pieszych na ulicy Łowickiej.

Ze swojej szkoły nie chcą zrezygnować też rodzice dzieci uczących się w SP nr 6.

- Czujemy się oszukani - mówi jedna z mam. - Urząd, razem z nami, podpisywał umowę o prowadzeniu szkoły NATO. Obiecano nam wtedy, że mamy spokój na trzy lata. Nie minął nawet rok. Będziemy walczyć.

Podobne deklaracje składają obrońcy SP nr 9. Szczegóły akcji protestacyjnych poznamy dzisiaj. Również dzisiaj ma zapaść decyzja w sprawie sesji nadzwyczajnej, o którą wnioskowała komisja edukacji. Jak obiecała Dorota Jakuta (PO) wniosek rozpatrzy dziś prezydium Rady Miasta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie