Nawet gdy to inkasent zrobi błąd, to rachunki i tak zapłacić musi klient

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Nasz Czytelnik Piotr Kiziak padł ofiarą pomyłki inkasenta, który źle spisał licznik. Stracił czas i nerwy na załatwianie reklamacji
Nasz Czytelnik Piotr Kiziak padł ofiarą pomyłki inkasenta, który źle spisał licznik. Stracił czas i nerwy na załatwianie reklamacji Tomasz Czachorowski
Mieszkaniec ul. Bohaterów Kragujewca zapewnia, że oświetla tylko własne mieszkanie. Z rachunku za prąd, który otrzymał ze spółki Enea, wynika jednak, że zużył tyle prądu, ile wystarczyłoby do oświetlenia całego bloku. Różnica: kilka tysięcy kWh.

[break]
Piotr Kiziak z bydgoskich Wyżyn cieszy się, że ma mocne, zdrowe serce. Gdyby było inaczej, to mogłoby nie wytrzymać momentu, w którym zobaczył rachunek za prąd, który otrzymał ze spółki Enea. - Rachunek wynosił ponad 4 tysiące złotych. Prawie zemdlałem, jak przeczytałem. Oświetlam jedynie swoje mieszkanie w bloku, a nie cały blok - mówi Piotr Kiziak.

Na początku był przekonany, że ktoś podpiął się pod jego instalację i na jego konto korzystał z energii. - Było to trudne do sprawdzenia, bo nasze liczniki mieszczą się w piwnicy, na co dzień nie mamy do nich dostępu. Poza tym, znajdują się w skrzynce, w której nie widać nawet wskazań licznika. W takiej sytuacji wykrycie, że ktoś kradnie prąd, na pierwszy rzut oka jest trudne - uważa bydgoszczanin.

Szybko jednak znalazł klucze i otworzył skrzynkę z licznikami. Okazało się jednak, że ten wskazuje zupełnie inny wynik niż dane z rachunku. Różnica wynosiła... kilka tysięcy kWh. - Miałem pewność, że to inkasent walnął się przy odczycie. Ucieszyłem się więc, że sprawę szybko wyjaśnię - opowiada pan Piotr.

Najpierw kasa, potem reklamacja

Tu jednak mieszkaniec Wyżyn srodze się rozczarował. Na infolinii jego małżonka dowiedziała się, że owszem, reklamację złożyć może, ale rachunek i tak musi być zapłacony, w przeciwnym razie zostaną naliczone karne odsetki, a później przyjdzie kolej na odcięcie dostaw prądu (zapis rozmowy, który został odsłuchany po interwencji Czytelnika, nie potwierdza tej wersji - red.).

- Cała ta sytuacja doprowadza mnie do wściekłości. Jestem zalatanym człowiekiem, mam pracę i mnóstwo spraw na głowie. Ale każe mi się składać reklamacje, wyjaśniać i prosić o ponowne przysłanie faktury. Dlaczego - skoro wiadomo, że wina nie leży po mojej stronie - muszę tracić czas, nerwy i pieniądze, by wyjaśnić problem? Czy to nie Enea powinna się tym zająć? W dodatku, gdy byłem w siedzibie spółki przy Warmińskiego, gdzie musiałem się naczekać w kolejce, przyjęto po prostu moją reklamację, nie usiłując nawet powiedzieć „przepraszam” - denerwuje się bydgoszczanin.

Zdecydowanie inaczej potraktowało sprawę biuro prasowe Enea, gdy poprosiliśmy o jej wyjaśnienie. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.

- W tej sytuacji doszło do błędu po naszej stronie. Pomylił się inkasent, który wprowadził nieprawidłowe dane dotyczące stanu licznika. Nie powinno się to było zdarzyć, za związane z tym nieprzyjemności chciałbym klienta przeprosić. Skorygowaliśmy już fakturę, nowy dokument wkrótce powinien dotrzeć pocztą. Wyślemy też klientowi pismo z wyjaśnieniami i przeprosinami - zapewnia Sławomir Krenczyk, rzecznik prasowy Enea. - Każdego klienta, który ma wątpliwości co do wysokości swojej faktury za energię, zachęcam do kontaktu z nami. Zarówno konsultanci naszej infolinii, jak i pracownicy biur obsługi klientów udzielą szczegółowych informacji, a w razie potrzeby - przyjmą reklamację.

Nie powinno się to było zdarzyć, za związane z tym nieprzyjemności chciałbym klienta bardzo przeprosić. - Sławomir Krenczyk, rzecznik Enea

Jednak wyjaśnienie sprawy na miejscu też może być trudne. To już uwaga innej Czytelniczki. Pani Anna twierdzi, że wprowadzone niedawno zmiany w obsłudze w siedzibie Enea przy ul. Warmińskiego przyniosły więcej zamieszania niż korzyści.

Trzy godziny do odstania w kolejce

- Na sali i w korytarzu tłum ludzi. Od jakiegoś czasu wprowadzono numerki i... kolejki znacznie się wydłużyły. Czas oczekiwania to przeciętnie około 3 godzin! Nie dla wszystkich są też miejsca siedzące. Tak się złożyło, że byłam dwa dni z rzędu. Pierwszego dnia odsiedziałam 3 godziny, a drugiego 3,5 godziny. Miałam okazję porozmawiać z czekającymi tam ludźmi i okazuje się, że tak jest codziennie, że kolejka ustawia się już przed budynkiem, zanim biuro jest otwarte. Jeden z klientów próbował porozmawiać z kierownikiem, niestety, nie miał takiej możliwości - relacjonuje nasza Czytelniczka.

Moim zdaniem: Inkasent spisuje raz

Nasz Czytelnik, Pan Piotr, trafił akurat na zły dzień inkasenta, który spisywał stany liczników w bloku na Wyżynach. Pomyłki się zdarzają, w piwnicach bywa ciemno, zero do ósemki jest nieco podobne. Czytelnika - mówiąc obrazowo - szlag by pewnie nie trafił, gdyby potraktowano go poważnie. Bo rację ma. Dlaczego, skoro to on padł ofiarą pomyłki, to na nim ciąży obowiązek składania reklamacji, wyjaśniania sprawy, czy wnioskowania o ponowny odczyt i wystawienie nowej faktury? Powinien wystarczyć jeden telefon na infolinię - inkasent przyjeżdża ponownie, spisuje jeszcze raz i sprawa załatwiona.(sb)

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
poszkodowany

wyprowadzałem sie z mieszkania ,ikasent zdją licznik, i nie wydał pokwitowania ,/a ja przegapiłem/ po 3 m-cach przyszło 6000 do oplaty, i jakieś dziwne cyfry w których wczesniej niebyło tzn 5 nieopłaconych faktur, dziwne bo energetyka nie dopuszcza do zadłuzen, zaraz odcinaja prąd, a tu pięc faktur po kolej w miesiacach , jak mnie juz tam nie ma????---------- czy mam bluzgac???

E
Edward

Ja dostałem fakturę na przeszło 35 000 zł - za mieszkanie, którego nie używam ani trochę od trzech lat. Zatem te cztery tysiące nie robi na mnie wrażenia. Prawie zerowe opłaty wzrosły skokowo po wymianie licznika (pod moją nieobecność). Koledzy z ENEA nie zauważyli przecinka. Nie wiem jak się to skończy.

k
kasia

jestem ciekawa czy przeprosili za nerwy i dali rekompensate za pomyłkę inkasenta bo jak szary człowiek coś to oni zaraz kary a oni co ze swojej strony nic

B
Bydgoszczu

W tym kraju konsekwencje czyichś błędów ponosi klient. Sam to przerabiam ale z siecią telefonii kom. Cóż, komuś wolno a mnie nie wolno się pomylić.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3