Nana potwierdził wysoką formę

Piotr Dudek
Goście przyjechali do Grudziądza mocno osłabieni. Zabrakło kontuzjowanych Przemysława Łuszczewskiego i Tomasza Przewrockiego oraz chorego Łukasza Majewskiego.

Goście przyjechali do Grudziądza mocno osłabieni. Zabrakło kontuzjowanych Przemysława Łuszczewskiego i Tomasza Przewrockiego oraz chorego Łukasza Majewskiego.

<!** Image 2 align=right alt="Image 44459" sub="Kameruńczyk Harding Nana był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem meczu Polpak Świecie - Sokołów Znicz Jarosław">- W spotkaniu z Sokołowem Znicz wreszcie powinniśmy pokazać co potrafimy - mówił kilka dni temu Kostas Flevarakis, trener Polpaku.

Jego podopieczni rozpoczęli pojedynek zdecydowanie - świetny początek miał Harding Nana. Kameruński skrzydłowy, który cieszy się dużą popularnością kibiców w głosowaniu na piątki Meczu Gwiazd Dominet Bank Ekstraligi, potwierdził swoją wysoką formę. Z Naną zupełnie nie radził sobie Nigeryjczyk Sani Ibrahim, więc trener gości Stanisław Gierczak próbował zmian w kryciu. Jednak ani Serb Dejan Becin, ani naturalizowany w Polsce Witalij Kowalenko też nie umieli poradzić sobie z Naną, który do przerwy zdobył aż 17 punktów. Pod koniec drugiej kwarty gospodarze, po celnych rzutach Kevina Hamiltona, odskoczyli na dziesięć punktów.

Po przerwie bardzo dobry początek miał Polpak i przewaga gospodarzy sięgnęła nawet 20 punktów.

Miejscowi byli zdecydowanie lepsi w każdym elemencie - wygrali walkę na tablicach (35:25) - głównie dzięki Nanie (10), mieli też więcej asyst (24:12) - sam Robert Skibniewski zanotował ich aż 11.

<!** reklama left>Znowu w zespole Polpaku zabrakło Davida Mossa. Kontuzja uda Amerykanina ciągnie się od czasów uniwersyteckich. Tymczasem jak już informowaliśmy w najbliższym czasie na testy do Polpaku mają przylecieć: Portorykańczyk Bobby Joe Hatton (31 lat, 187 cm) ze Spartaka St. Petersburg lub Mats Levin (30, 188), który w reprezentacji Szwecji - prowadzonej przez Flevarakisa - był podstawowym rozgrywającym. Obecnie Levin jest graczem II-ligowego włoskiego Ignis Castelletto Ticino.

W najbliższy weekend DBE nie gra. Odbędzie się za to finałowy turniej Pucharu Polski. Pary ćwierćfinałowe: ASCO Śląsk Wrocław - Energa Czarni Słupsk, Anwil Włocławek - Kager Gdynia, Prokom Trefl Sopot - Polpharma Starogard Gd., BOT Turów Zgorzelec - Gipsar Stal Ostrów. Zwycięzcy ćwierćfinałów zagrają dzień później (sobota) w półfinałach. Finał zostanie rozegrany w niedzielę o godz. 15.00 (transmisja w TV 4).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie