Najlepszy przyjaciel na uwięzi

Katarzyna Oleksy
Mieszkańcy Piasków uważają je za sielankową dzielnicę. Jednak coraz częściej ich spokój i bezpieczeństwo są zakłócane przez strażników sąsiednich domostw.

Mieszkańcy Piasków uważają je za sielankową dzielnicę. Jednak coraz częściej ich spokój i bezpieczeństwo są zakłócane przez strażników sąsiednich domostw.

<!** Image 2 align=right alt="Image 39161" sub="Właściciel psa biegającego bez smyczy może zostać ukarany mandatem">Pies wielkości owczarka niemieckiego podbiegł do przechodzącej w rejonie ulicy Smętowskiej kobiety. Niespodziewanie rzucił się na nią. Tylko dzięki interwencji przechodzącego mężczyzny nic się nie stało. Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu.

- Około godziny dziewiątej rano żona szła z przystanku i wtedy rzucił się na nią pies. Akurat rozmawialiśmy przez telefon i usłyszałem jak woła o pomoc. Na szczęście, ktoś w pobliżu zareagował i przegonił zwierzę - alarmuje nasz Czytelnik.

- Gdy wezwaliśmy straż miejską, okazało się że pies wyszedł przez furtkę posesji. Nikt nie wie, czy była otwarta, czy sam poradził sobie z jej „rozbrojeniem”. Właścicielkę ukarano mandatem. Jednak co by było, gdyby przechodziło akurat jakieś dziecko? Albo gdyby nikogo nie było w pobliżu? - zastanawiają się zaniepokojeni mieszkańcy. Podkreślają, że to nie pierwszy tego typu przypadek na ich osiedlu. - Niedawno inna kobieta została pogryziona tak dotkliwe, że wylądowała w szpitalu - opowiadają.

<!** reklama left>Rzecznik bydgoskiej straży miejskiej, Arkadiusz Bereszyński, twierdzi, że z raportów nie wynika, by biegające po osiedlu psy stanowił problem. - Mieszkańcy nie zgłaszali tej sprawy strażnikowi odpowiedzialnemu za ten rewir ani na piśmie, ani podczas dyżurów w radzie osiedla - komentuje rzecznik. Tłumaczy, że wydana przez Urząd Miasta Bydgoszczy uchwała jasno określa obowiązki posiadaczy czworonogów. W razie nieprzestrzegania ich, właściciel czworonoga zostaje ukarany. - Uchwała mówi, że psy powinny być wyprowadzane wyłącznie na smyczy. Jeśli należą do ras agresywnych, muszą być też w kagańcu - tłumaczy Arkadiusz Bereszyński. - Na terenach mało uczęszczanych zwierzę może być puszczone luzem, jednak tylko pod okiem właściciela i w kagańcu. W przeciwnym razie może on dostać pouczenie lub zapłacić karę 200 złotych. Zdarza się, że wniosek o ukaranie jest kierowany do sądu - wyjaśnia rzecznik. Zaznacza, że w przypadku pogryzienia ofiara powinna zgłosić się po poradę do szpitala zakaźnego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3