Na paseczki, a później w ogień

Andrzej Karnowski
Urząd Miasta i Gminy w Nakle problemów z przechowywaniem dokumentów nie ma. Gdy mija okres ich archiwizowania, w ruch idą niszczarki.

Urząd Miasta i Gminy w Nakle problemów z przechowywaniem dokumentów nie ma. Gdy mija okres ich archiwizowania, w ruch idą niszczarki.

<!** Image 2 align=right alt="Image 36305" sub="Za kilka miesięcy składowisko odpadów w Rozwarzynie zapełni się i nie będzie mogło przyjmować więcej śmieci">Tego lata grupa socjologów z Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadziła badania. Sprawdzili oni stołeczne wysypiska i okazało się, że na 3748 worków ze śmieciami w aż 1201 znaleziono dokumenty zawierające istotne dane. Wśród nich trzy czwarte było wyrzucone w całości bądź „zniszczone” w sposób pozwalający na odczytanie danych. Do najczęściej wyrzucanych należą pisma wewnętrzne i korespondencja firmowa, faktury VAT, rachunki, a także dokumentacja osobista (listy pracowników i klientów, listy płac, inne dokumenty z danymi osobowymi). Łącznie znaleziono 1458 pism zawierających informacje mogące posłużyć do kradzieży tożsamości.

Dokumentów nie wyrzucają

- Na nasze składowisko w ogóle nie trafia makulatura - zapewnia Ewa Pacocha, kierowniczka wysypiska w Rozwarzynie, na które dziennie przywozi się około 30 ton odpadów komunalnych z gmin Nakło, Kcynia i Szubin. - Od czasu do czasu znajdujemy ją w trakcie wstępnej segregacji i wówczas odkładamy do recyklingu. Nie zdarzyło się jednak, aby znaleziono jakąkolwiek dokumentację osobistą.

- Mamy przepastne archiwa. Dokumenty skrzętnie gromadzimy od 1999 roku - twierdzi Helena Lamprecht, skarbnik powiatu. - Miejsca raczej nam nie zabraknie. No, a jeśli po pięciu latach niektóre dokumenty trzeba będzie zniszczyć, wykonamy to zgodnie z procedurami. Mamy do tego odpowiedni sprzęt.

Wszechobecne niszczarki

Urząd Miasta i Gminy w Nakle dysponuje jedną dużą niszczarką w sali nr 13 i mniejszymi, znajdującymi się niemal w każdym pomieszczeniu biurowym. Ten sprzęt w pełni zaspokaja potrzeby związane z likwidacją zbędnych materiałów papierowych.

<!** reklama left>- Odwozimy pocięte dokumenty do palarni KPEC-u i komisyjnie, nad czym czuwa główny archiwista urzędu, palimy - mówi Iwona Romińska-Jędrzejczak, sekretarz gminy. - Jesteśmy systematycznie kontrolowani przez Archiwum Państwowe. Jeżeli okres archiwizowania dokumentów się kończy, niszczymy je, a stosowny protokół z wykonania tego trafia do akt. Każdy rodzaj papierów ma określony czas przechowywania. Na przykład, aktów osobowych nie wolno wyrzucić przed upływem 50 lat.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3