Na lody do Kościoła? Most otwarty, czas wrócić do naszych baranów

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
Udostępnij:
Jestem wygodny i jak nie muszę, to grudniowymi wieczorami nie wystaję na mostach. Tym bardziej nie mam ochoty wystawać na moście, pod którym jedni krzyczą „hańba!” oraz debatują, czy należałoby się doń przykuć, czy odwrotnie: ominąć szerokim łukiem.

Drudzy zaś - ci, którzy most otwierają i powinni się nim chlubić - uparli się, żeby otwierać skromnie i tanio. Prawda, czasy mamy nielekkie, lecz przecież w takich czasach ludzie też chcą się zabawić. Ba, w kryzysie baluje się nawet częściej niż przy dobrej koniunkturze, bo widoków na lepszą przyszłość brak, zaś oszczędzać nie ma na czym. A już na pewno nie psułbym ludziom zabawy tylko dlatego, żeby pokazać, że u nas jest inaczej niż na otwarciu mostu w Toruniu - że niby władza w Toruniu wielkopańska, rozrzutna, podczas gdy w Bydgoszczy - gospodarna.

Ludziska są ślepe. Rozrzutny prezydent Zaleski wygrywa wybory w cuglach, nasi kandydaci muszą wodzić się za łby do ostatniej minuty kampanii. Mało tego, torunianie znajdują się na czele listy najbardziej zadowolonych mieszkańców miast w Polsce, bydgoszczanie z kolei zaliczani są do ludzi najmniej zadowolonych, że przyszło im żyć w takim mieście, w jakim żyją. Na zakończenie tego wątku dorzucę zatem szczyptę optymizmu w toruński stylu.

Mostem się przejechałem - palce lizać!

Paradne czy nie, otwarcie Trasy Uniwersyteckiej daje szanse powrotu do naszych starych baranów. Ostatnio na przykład zastanowiło mnie nieprzejednane stanowisko miasta wobec próśb o przebudowę kładki łączącej brzegi Kanału Bydgoskiego na Miedzyniu. Kogo na tę kładkę kiedyś diabeł wygnał, ten na pewno ją zapamiętał.

Ja pamiętam ją sprzed 15 lat, gdy często jeździłem rowerem wzdłuż kanału. Wgryzło mi się w zwoje mózgowe obite biodro po tym, jak przy przymrozku sturlałem się niemal z samego szczytu, tłukąc o progi z „góralem” na plecach. Piętnaście lat minęło jak jeden dzień.

A kładka stoi i wciąż nie może wkupić się w łaski bydgoszczan. Parę dni temu, podczas spotkania z prezydentem Bruskim na Osowej Górze, miedzynianie przedstawili petycję z żądaniem przebudowy kładki, pod którą podpisało się pięćset osób. Figa z makiem.

Miasto stać na Trasę Uniwersytecką za 200 milionów, ale na kładkę już nie. Najbardziej jednak zdumiało mnie uzasadnienie odmowy remontu, które przedstawił rzecznik Zarządu Dróg Miejskich: „Stan kładki jest cały czas monitorowany, zapewniam, że nie ma żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa pieszych.

Remont kapitalny kładki mógłby nastąpić, gdyby jej stan techniczny uzasadniał taką potrzebę”. Pewnie że noga na kładce nie zapada się w deski. Mimo to zapraszam pana rzecznika w to miejsce zimą - zwłaszcza z rowerem, wózkiem czy torbą pełną świątecznych zakupów...

Swoją drogą, szkoda byłoby przeznaczyć kładkę na opał. Pamięta czasy, gdy po kanale pływały potężne barki. Pewnie dlatego pnie się ostro w górę, niczym przeszkoda w żołnierskim „małpim gaju”. Taka kładka to piękny skansen na Bydgoskim Węźle Wodnym, który przecież stał się oczkiem w głowie miasta. Kładka niech więc stoi i cieszy oko turystów wodniaków (oby przypłynęli!). Mieszkańcy Miedzynia niech jednak wędrują nad kanałem po czymś mniej wymagającym.

Baranem, do którego na pewno wkrótce powrócimy, jest zachodnia pierzeja Starego Rynku. I tu próżno wypatrywać zgody. Zwolenników odbudowy pierzei wraz z kościołem nie zraża i to, że sam Kościół wyraża brak zainteresowania odbudową, uważając, że na starówce i w jej pobliżu świątyń stoi dość. Zgodził się więc zamienić kawałek ziemi na Starym Rynku na pół hektara w Fordonie.

Jednak idea odbudowy kościoła na rynku nie wydaje mi się pozbawiona sensu. Można odbudować kościół, lecz nie jako budynek sakralny, tylko atrakcję rozrywkowo-turystyczną - niczym stylowe budynki, które stawia w pobliżu klan Sowów. Uspokajam podejrzliwych, że nie mam na myśli dyskoteki za przypominającą kościół fasadą, lecz coś spokojniejszego: klimatyczną kawiarnię, galerię sztuki czy zmieniające się wystawy Muzeum Okręgowego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie