Na koszt ubezpieczonego

dziennik.pl
Zakład Ubezpieczeń Społecznych musi wysyłać listy zapominalskim, którzy jeszcze nie wybrali OFE. A to kosztuje miliony, na które idą nasze składki.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych musi wysyłać listy zapominalskim, którzy jeszcze nie wybrali OFE. A to kosztuje miliony, na które idą nasze składki.

267,6 tys. osób od stycznia tego roku nie wybrało Otwartego Funduszu Emerytalnego, choć mają taki obowiązek. A Zakład Ubezpieczeń Społecznych wysyła im listy polecone, które o tym przypominają. Chociaż to zupełny absurd, to wysyłka korespondencji idzie pełną parą. ZUS musi bowiem skrupulatnie dopełniać obowiązujących procedur nałożonych na instytucję przez ustawodawcę. Każdego roku więc ZUS wysyła ponad pół miliona poleconych listów w tej sprawie (losowania są dwa razy w roku). Koszt takiej operacji to 1-2 mln zł. Od początku reformy wydaliśmy na to około 20 mln zł.

<!** reklama>Tak naprawdę za niefrasobliwość zapominalskich płacą pozostali ubezpieczeni w ZUS. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ma własnych pieniędzy, ale działa z tzw. odpisu na finansowanie swojej działalności. To nic innego, jak określony procent ze składek, które do niego wpłacamy. W tym roku odpis wyniesie ponad 3,4 mld zł.(dziennik.pl)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie