Mourinho jak krowa

Jakub Pieczatowski
W Hiszpanii, gdzie uwielbiają nadawać przydomki, a jeszcze bardziej skracać wszystko, co się da, mówią o nim „Mou”. U nas, w Polsce mówi się, że krowa robi muuuuuu. Mówi się też, że krowa jest zwierzęciem, które nie zmienia poglądów. Mam pewność, że w hiszpańskim futbolu taką krową, która nie zmieni poglądów będzie Jose Mourinho, bo to właśnie o nim mowa.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/Pieczatowski_Jakub_(P).jpg" >W Hiszpanii, gdzie uwielbiają nadawać przydomki, a jeszcze bardziej skracać wszystko, co się da, mówią o nim „Mou”. U nas, w Polsce mówi się, że krowa robi muuuuuu. Mówi się też, że krowa jest zwierzęciem, które nie zmienia poglądów. Mam pewność, że w hiszpańskim futbolu taką krową, która nie zmieni poglądów będzie Jose Mourinho, bo to właśnie o nim mowa.

Portugalski szkoleniowiec ma jasno określony system wartości. Nieważne jak, nieważne z kim w składzie, nieważne w jakim stylu, ale zawsze liczy się zwycięstwo. Sukcesy, triumfy, mistrzostwa, puchary - to jest dla niego najważniejsze. To nastawienie jest powszechnie znane. Wiedzą o nim także w Realu Madryt, a mimo to właśnie Mourinho będzie nowym trenerem „Królewskich”. Wielki klub, jeden z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych na świecie, chce mieć wielkiego szkoleniowca. To nie dziwi. I Realowi, i Mourinho będzie zależało na wygraniu wszystkich możliwych rozgrywek. I to też jest zrozumiałe. Ciekawi mnie tylko jedno - jak szybko władzom klubu i jego kibicom znudzi się styl gry zespołu. Portugalczyk nieraz już udowodnił, że gdy trzeba potrafi zaordynować swojej drużynie nudną, ekstremalnie defensywną taktykę. Dla niego liczy się efekt końcowy.

<!** reklama>Takich trenerów w Realu już próbowano. Fabio Capello prowadził „Królewskich” nawet dwa razy. Za każdym razem zdobywał z drużyną mistrzostwo Hiszpanii, ale tuż po sukcesie był zwalniany. Podobnie było z Berndem Schusterem. Obaj mieli wyniki, ale władzom klubu i kibicom nie podobał się styl, w jakim je osiągano. Czy tak samo będzie z Mourinho? A może Portugalczyk zostanie potraktowany zgodnie z nadanym mu przydomkiem „The Special One” (czyli „Wyjątkowy”) i jego podejście do futbolu oraz filozofia gry zostaną w Madrycie wyjątkowo zaakceptowane? Przekonamy się o tym już w najbliższych sezonach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie