Moje do ostatniego supełka

Dominika Kucharska
Hanka Solarska - założycielka marki Hanushka
Hanka Solarska - założycielka marki Hanushka Tomek Czachorowski
Staram się, żeby moje ubrania nie były elementem charakterystycznym samym w sobie. Zależy mi bardziej na tym, żeby dawały kobietom możliwość tworzenia czegoś własnego - mówi założycielka marki Hanushka.

Spotykamy się w mieszkaniu Hanki Solarskiej, założycielki odzieżowej marki Hanushka. Niewielki pokój pełni także rolę pracowni. Dwie maszyny do szycia, kolorowe próbki materiałów zawieszone nad biurkiem, zdjęcia projektów... Pod oknem drewniany stół. Na jego solidnym blacie leży mata krawiecka. Styl skandynawski, cisza, idealny porządek. Wygodna, biała wersalka skłania do rozmowy. Na niewielkim stoliku ląduje biała herbata o mandarynkowym aromacie. Trafiłam na miłośniczkę bieli - mówię od progu. - Ten kolor ma wiele zalet. Optycznie powiększa przestrzeń. Poza tym mam wrażenie, że biel porządkuje, że jest dobrym tłem dla bardziej wyrazistych elementów - odpowiada projektantka.

Tło ożywa

Potrzebę dobrego tła widać także w projektach bydgoszczanki. Ubrania od Hanushki są minimalistyczne. Szyje z dzianiny. Dominują szarości, grafity. Prostotę materiału przełamują ciekawe kroje. Ubranie ożywa, gdy dochodzą do niego dodatki - tworzone przez Hanushkę kopertówki, torby i biżuteria. W przeciwieństwie do ubrań, te krzyczą feerią nasyconych kolorów. - Staram się, żeby moje sukienki, tuniki czy spódniczki nie były elementem charakterystycznym samym w sobie. Zależy mi bardziej na tym, żeby dawały kobietom możliwość tworzenia czegoś własnego, własnych stylizacji - wyjaśnia.

Okazuje się, że właśnie to doceniają jej klientki. Wybierając Hanushkę mają coś, czego nie znajdą w sieciówkach. Jednocześnie jest to rzecz, która sprawdzi się w wielu sytuacjach - od tej oficjalnej, po sportową.

Gdzie jest początek tej modowej historii? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy się cofnąć kilka lat wstecz, bo z nitką i igłą Hanka kombinowała już jako nastolatka. - Szycie zawsze gdzieś mi towarzyszyło - opowiada. W szkole jej ubrania budziły zainteresowanie wśród koleżanek. - Może określenie awangardowo nie do końca tu pasuje, ale na pewno ubierałam się odważnie - wspomina.

O mały włos, a pasja pozostałaby jedynie przerywnikiem wykonywanym po pracy. Talent zostałby zawalony grubą warstwą codziennej rutyny i obowiązków. Hanka, zanim została projektantką, pracowała jako grafik w wydawnictwach i agencjach reklamowych. Typowy etat. Długie godziny przed monitorem i presja czasu.

Od początku do końca moje

Impulsem do zmian była utrata posady, która paradoksalnie dała wiele. Wtedy wzięła sprawy w swoje ręce. Na wiosnę, gdy natura budziła się do życia, obudziła się także Hanushka. Coś tylko i wyłącznie jej. Coś, nad czym ma całkowitą kontrolę, za co ponosi stuprocentową odpowiedzialność. - Wkroczyłam w zupełnie inną bajkę. Bycie samą sobie szefem daje mi ogromną satysfakcję - opowiada z uśmiechem. - Przez całe życie pracowałam dla kogoś. Teraz mam firmę, która jest moim dzieckiem. Jestem tym bardzo podekscytowana i z każdym kolejnym, małym sukcesem jeszcze bardziej przekonana o słuszności decyzji. Daje mi to nieprawdopodobne spełnienie i radość - mówi z pasją.

Dziś szyje i projektuje to, co najchętniej sama by ubrała. Busolą jest jej gust, wyczucie smaku. - Czuję w jakim kierunku chcę iść. Jestem coraz odważniejsza - przyznaje. Choć... nie zabrakło wątpiących, a może raczej troskliwych, którzy mówili „nie ryzykuj”. - Ja już spróbowałam etatu. Wiem, z czym to się je. Nie żałuję decyzji - odpowiada z przekonaniem.

Gdy wizja nabiera kształtów

Najbardziej ekscytuje ją etap projektowania, przenoszenia wizji na prototyp. - Równie ciekawe jest dopracowywanie szczegółów, zestawianie różnych tkanin, materiałów, sprawianie, żeby ubranie dobrze leżało, a torebka była idealnie skrojona i funkcjonalna - wylicza. - Indywidualność należy podkreślać w każdym elemencie. Nie chodzi tylko o projekty. Mam na myśli nawet stylizacje zdjęć. Nie chcę „wieszać” swoich sukienek na modelce i ustawiać jej na neutralnym tle. Wolę pokazać to w określonym kontekście, proponując gotową stylizację - dodaje.

Ogromną wagę przykłada także do jakości. Szyjąc stara się, żeby były to rzeczy bardzo solidne. - Nawet, jeśli decyduję się na modne obecnie, surowe wykończenie, to przykładam bardzo dużą wagę do tego, żeby zrobić to starannie. Chcę, aby klientki były zadowolone - zaznacza.

Kłopotliwe okazuje się znalezienie dobrego producenta skór wykorzystywanych do tworzenia torebek i biżuterii. - Mam nadzieję, że uda mi się rozwinąć na tyle, że problemem nie będzie sięganie po wyroby producentów zagranicznych. Mam namiary na włoskie garbarnie, ale trochę jeszcze muszę z tym poczekać - mówi.

Prawa kolorów

Jej pracownia jest otwarta na nowe pomysły. Projektuje i szyje na zamówienie. Czy fanka szarości i bieli zgodzi się na pomarańczową tunikę? - dopytuję się. - Wszystko jest kwestią obgadania pomysłu. Kolor? Myślę, że każdy ma jakieś prawo do istnienia - odpowiada śmiejąc się. - Jasne, że ten zamówiony produkt musi współgrać z moją stylistyką. Chodzi o to, żebym nie miała wątpliwości umieszczając na ubraniu wszywkę Hanushka - dodaje.

W głowie projektantki kiełkują teraz pomysły na kreacje wieczorowe. Moment jak najbardziej odpowiedni. Będą inne niż poprzednie, zaprojektowane przez nią stroje, ale nie ma zamiaru rezygnować z charakterystycznego stylu.

Swoje inspiracje Hanushka czerpie z wielu źródeł. - Nierzadko szukam ich na ulicy. Dla mnie świetną sprawą jest portal The Sartorialist. Scott Schuman prowadzący tę stronę robi zdjęcia ciekawie wystylizowanych ludzi na ulicach miast z różnych części świata. Są tam mieszkańcy Mediolanu, Paryża, Nowego Jorku... Moim zdaniem właśnie tacy ludzie wnoszą najbardziej nowatorskie, świeże pomysły. Oczywiście mam też swoich faworytów w projektowaniu. Bardzo odpowiada mi to, co robi Gosia Baczyńska. To samo mogę powiedzieć o Galliano czy Vivienne Westwood - mówi.

Siedzimy, popijamy herbatę. Przeglądamy najświeższe, jeszcze nieobrobione zdjęcia modelek, prezentujących projekty Hanushki. Udziela mi się spokój gospodyni. - Zdarza się, że opanowuje panią artystyczny szał? - pytam się. Hanka bez chwili namysłu odpowiada, że jest introwertyczką. - Przeżywam emocje, ale raczej tego po mnie nie widać. Rzeczywiście uchodzę za osobę spokojną - przyznaje. Tu nie można jej zarzucić braku szczerości. Po kilku minutach rozmowy da się wyczuć, że do wybuchowych osób raczej nie należy.

Babski raj

W przypadku Hanushki spokojna natura nie kłóci się z potrzebą towarzystwa. Marzy jej się stworzenie miejsca, do którego mogłaby zapraszać kobiety na babskie spotkania. Dobra kawa, rozmowy, przymierzanie ubrań... - Raz udało mi się coś takiego zorganizować. Było genialnie. W jednym miejscu spotkały się kobiety, które wcześniej się nie znały. Były w bardzo różnym wieku, a mimo to nawiązał się między nimi fajny kontakt. Myślę, że takich inicjatyw brakuje w mieście, a szkoda, bo to doskonały pretekst do tego, aby spotkać się w większym gronie, wyjść poza codzienne obowiązki. Próbuję organizować takie spotkania towarzyskie, gdzie koleżanka zaprasza koleżankę. Jest wtedy jedno wielkie przymierzanie i gadanie o ciuchach - mówi.

Trudno jest wycenić dzieło swojej głowy i rąk? - Nabieram w tym wprawy. Staram się znajdować złoty środek. Żeby nie odstraszyć, ale jednocześnie docenić to, co wkładam w daną rzecz. Takiej jednoosobowej firmy nie można porównywać z pracą zakładu, w którym zatrudnionych jest szereg szwaczek i kaletników. Ja sama robię wszystko od początku do ostatniego supełka. I to w tym wszystkim jest najlepsze.

*Hanka Solarska

Bydgoszczanka, założycielka marki odzieżowej dla kobiet - Hanushka. Sama projektuje i szyje ubrania oraz dodatki. Jej dzieła można kupić na stronach: hanushka.eu oraz pl.dawanda.com

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3