Mimo obostrzeń, "Stara Babcia" w Bydgoszczy znowu tętniła życiem. - Działam legalnie - podkreśla właściciel pubu [wideo]

OPRAC.: online
"Stara Babcia" to jedyny bydgoski klub, który działa mimo obostrzeń w branży,
"Stara Babcia" to jedyny bydgoski klub, który działa mimo obostrzeń w branży, Arkadiusz Wojtasiewicz
Wieczorem w miniony piątek, 16 kwietnia, klub "Stara Babcia" zapewnił rozrywkę tym, którzy spragnieni byli zabawy w stylu sprzed pandemii. Jak informuje właściciel lokalu, klub działa w zgodzie z obowiązującymi przepisami i nie łamie restrykcji sanitarnych. W piątek późnym wieczorem przed wejściem do klubu stali tylko ochroniarze oraz klienci. Na profilu "Starej Babci" na Facebooku pojawiło się wideo z nocnej imprezy.

Na ponadminutowym filmiku widać uczestników imprezy w "Starej Babci". Klienci "Starej Babci" bawią się w rytm głośnej muzyki, rozmawiają ze sobą - wnętrze klubu nie przypomina, że za jego wejściem świat żyje pandemią koronawirusa. Na filmiku nie widać, by imprezowicze przejmowali się zaleceniami zachowania dystansu społecznego i obowiązkiem zakrywania ust i nosa maseczkami.

Nagranie ze "Starej Babci": (kliknij i zobacz na Facebooku)

Właściciel lokalu przekonuje, że działa w zgodzie z przepisami

Na profilu "Starej Babci" na Facebooku - oprócz nagrań z imprezy - można znaleźć wideo, w którym wypowiada się właściciel pubu. To swoisty instruktaż wideo, w którym przedsiębiorca mówi, jak otwierać nielegalnie zamknięte biznesy. "Przygotowywałem się do otwarcia mojego klubu jak na wojnę" - mówi bydgoski przedsiębiorca, który podkreśla nw nagraniu, że opracował strategię co do działalności klubu, która jest na tyle skuteczna, że pozwala mu już od miesiąca prowadzić klub bez przeszkód.

Policja wie o piątkowej imprezie w Starej Babci/Infinity Club

- W nocy z piątku na sobotę (16/17 kwietnia 2021 r.) mieliśmy kilka zgłoszeń dotyczących zakłócania ciszy nocnej i spokoju w jednym z lokali w centrum miasta. Policjantom, którzy przyjechali na miejsce, nikt z klubu nie otworzył drzwi - mówi nam kom. Przemysław Słomski z zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy.
To, że policjanci, którzy przyjechali na interwencję, nie mogli wejść do klubu, nie oznacza, że nie będzie sprawy. - Będziemy wszczynali postępowanie wyjaśniające w związku z zakłóceniem spokoju, które jest wykroczeniem (art. 51 kodeksu wykroczeń). Ponadto, o zaistniałej sytuacji poinformujemy sanepid oraz przekażemy materiały do toczącego się już w prokuraturze postępowania w sprawie klubu - dodaje kom. Przemysław Słomski.

"Stara Babcia" działa od miesiąca

Sam przedsiębiorca otwarcie mówi, że działa nie ukrywając tego faktu. - Działam legalnie, reklamuję się legalnie, mam włączone światła na wejściu, muzykę, reklamuję się na Facebooku, zdjęcia wrzucam, filmiki - i to znaczy legalnie działać - zauważa przedsiębiorca, który w dalszej części filmiku podpowiada, co należy zrobić i czego dopilnować, by działać zgodnie z przepisami, a te są w czasie pandemii wyjątkowo restrykcyjne.

Zobacz nagranie właściciela "Starej Babci":

Na co zwrócić uwagę, planując otwarcie biznesu mimo obostrzeń? Obejrzyj, co mówi bydgoski przedsiębiorca o legalnym działaniu w czasie pandemii:

Wszelkie obostrzenia w ramach tzw. lockdownu nakładane są na przedsiębiorców poprzez rozporządzenia. Tymczasem art. 22 Konstytucji jasno wskazuje, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy. Nietrudno zatem dojść do wniosku, iż przepisy rozporządzeń, jako sprzeczne z aktem prawnym najwyższej rangi w naszym kraju, są nieskuteczne i nie mogą być wiążące dla przedsiębiorców - Radosław Płonka, ekspert prawny Business Centre Club.

O działalności "Starej Babci" oraz o perypetiach właściciela lokalu pisaliśmy już wcześniej:

Przedsiębiorcy się buntują

Przedłużające się restrykcje i ograniczenia w działalności branż gastronomiczej, sportowej i hotelowej spowodowały bunt przedsiębiorców w całej Polsce. Restauracje rozpoczęły akcję #otwieramy 18 stycznia. Kluby i siłownie wybrały późniejszą datę - 1 lutego. W internecie można znaleźć interaktywną mapę, na której pojawiają się lokalizacje otwieranych przedsiębiorstw. To mapa wolnego biznesu. Są na niej restauracje, hotele, siłownie, kluby, kawiarnie itp.

Prawnik o obostrzeniach nakładanych na przedsiębiorców

Przypomnijmy, że do sytuacji przedsiębiorców odniósł się Radosław Płonka, ekspert prawny Business Centre Club, który skomentował wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy w sprawie właściciela solarium z okolic Bydgoszczy. Przedsiębiorca - wbrew przepisom sanitarnym - nie zamknął salonu i nadal przyjmował w nim klientów. Otrzymał karę 10 tys. zł grzywny. - Należy przypomnieć, że wszelkie obostrzenia w ramach tzw. lockdownu nakładane są na przedsiębiorców poprzez rozporządzenia. Tymczasem art. 22 Konstytucji jasno wskazuje, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy. Nietrudno zatem dojść do wniosku, iż przepisy rozporządzeń, jako sprzeczne z aktem prawnym najwyższej rangi w naszym kraju, są nieskuteczne i nie mogą być wiążące dla przedsiębiorców - komentuje ekspert BCC.

Do tematu wrócimy.

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
youtu.be/eiDiKwbGfIY

co do grosza.

y
youtu.be/eiDiKwbGfIY

Należy Się Zapłata Pełna.

Dodaj ogłoszenie