Mieszkańcy zatrzymali nietrzeźwego kierowcę cysterny. Twierdzi, że pił alkohol, czekając na policję

Hanna Walenczykowska
Hanna Walenczykowska
Jacek Smarz
W środę (27 stycznia 2021 r.) w miejscowości Niedźwiedź na drodze wojewódzkiej nr 534, dwaj mieszkańcy Lidzbarka przerwali skrajnie niebezpieczną jazdę kierowcy cysterny. 48-letni kierowca ciężarówki jechał tzw. wężykiem uszkadzając znaki drogowe.

Tak powinno przygotować się auto na mrozy.

W środę przed godziną 17.00 dwaj mieszkańcy Lidzbarka, wracając z pracy jechali z Wąbrzeźna w kierunku krajowej „piętnastki”.

- Przed nimi jechał samochód ciężarowy z cysterną. Uwagę mężczyzn zwróciły manewry wykonywane przez kierowcę ciężarówki, ten co chwilę zjeżdżał na pobocze lub do osi jezdni. W pewnym momencie uderzył w jeden ze znaków drogowych i najechał na słupek hektometryczny – informuje mł. asp. Krzysztof Świerczyński, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wąbrzeźnie.

Jadący za nim mężczyźni postanowili czym zatrzymać pojazd, ponieważ przypuszczali, że kierowca zasłabł. Używając świateł drogowych i sygnału dźwiękowego spowodowali, że kierowca ciężarówki zjechał na zatokę przystanku w miejscowości Niedźwiedź. Kiedy jadący za cysterną świadkowie podbiegli do ciężarówki i otworzyli drzwi jednoznacznie stwierdzili, że kierowca jest kompletnie pijany! Wyczuwalna była silna woń alkoholu, mężczyzna bełkotał i miał wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi kiedy wysiadł z samochodu. 48-letni mieszkaniec powiatu makowskiego w województwie mazowieckim namawiał świadków, żeby nie wzywali policji. Ci jednak natychmiast zabrali mu kluczyki i wezwali patrol. Funkcjonariusze ruchu drogowego, którzy przyjechali na miejsce zbadali stan trzeźwości kierowcy.

Kierowca cysterny miał 2,5 promila alkoholu

- Mężczyzna miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu! Kierowca zmieniał co chwilę wersję co do czasu i ilości spożytego alkoholu twierdząc nawet, że pił w oczekiwaniu na przyjazd policji! W związku z tym mężczyzna przewieziony został do szpitala, gdzie pobrano od niego próbki krwi, na podstawie których biegły jednoznacznie stwierdzi czas i stężenie alkoholu w jego organizmie – tłumaczy mł. asp. Krzysztof Świerczyński.

Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi mu do 2 lat więzienia i wysoka grzywna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie