Mama i tata też chodzą na wagary

Dorota Sołdańska
Unikanie szkoły i słaby kontakt z nauczycielami to nie tylko problem uczniów. Coraz częściej zdarza się, że również rodzice uchylają się od obowiązkowych wywiadówek.

Unikanie szkoły i słaby kontakt z nauczycielami to nie tylko problem uczniów. Coraz częściej zdarza się, że również rodzice uchylają się od obowiązkowych wywiadówek.

- W naszej placówce sytuacja jest daleka od ideału. Problem notorycznego unikania kontaktu z wychowawcą dotyczy pewnej grupy osób. Nie są oni specjalnie zainteresowani postępami w nauce swoich dzieci. Do tych rodziców musimy docierać indywidualnie - wyjaśnia Mirosław Zajdler, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 37 w Bydgoszczy.

<!** reklama left>Wychowawcy i pedagodzy z tej placówki często muszą telefonicznie lub pisemnie zawiadamiać opiekunów o problemach ich dziecka. - Jeśli to nie przynosi skutku, wybieramy się nawet z interwencją do domu. Nie chcemy jednak nikogo straszyć, naszym celem jest tylko przekonanie rodziców, że dziecku trzeba poświęcić więcej uwagi - mówi Mirosław Zajdler.

Z podobnymi problemami muszą się mierzyć również pedagodzy z Zespołu Szkół Gastronomicznych. - Unikanie wywiadówek dotyczy pojedynczych przypadków. Zwykle są to jednak rodzice uczniów, z którymi w naszej szkole są największe problemy. Do rodziców coraz trudniej dotrzeć. Wielu z nich zrezygnowało z telefonów stacjonarnych, przeszło na komórkowe i często zmieniają operatorów - twierdzi Maria Hryń, wicedyrektorka Zespołu Szkół Gastronomicznych.- Każdy nauczyciel ma wyznaczony raz w tygodniu półgodzinny dyżur w pokoju nauczycielskim, wówczas jest do dyspozycji rodziców, z którymi może porozmawiać indywidualnie o postępach i problemach ich dzieci.

O zacieśnienie współpracy nauczycieli i rodziców dba również kierownictwo Szkoły Podstawowej nr 62.

- Rodzice na początku każdego roku szkolnego podpisują zawsze specjalne kontrakty, w których zobowiązują się, w ilu zebraniach i wywiadówkach będą uczestniczyć. Poza tym, staramy się włączać ich w prace szkolne, na przykład przygotowanie uroczystości, balów, przedstawień. Takie wspólne działanie integruje - mówi Czesława Feddek, dyrektorka szkoły.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie