Ludzie czekali, a dary leżały

Renata Napierkowska
Pracownicy „energetyki” spontanicznie włączyli się do zbiórki na rzecz powodzian, prowadzonej przez Urząd Marszałkowski. Sami zebrali dary, sami je odwieźli, ale dary utknęły.

Pracownicy „energetyki” spontanicznie włączyli się do zbiórki na rzecz powodzian, prowadzonej przez Urząd Marszałkowski. Sami zebrali dary, sami je odwieźli, ale dary utknęły.<!** Image 2 align=none alt="Image 155514" sub="O akcji zbiórki darów dla powodzian pracownicy „Enei” dowiedzieli się ze stron Urzędu Marszałkowskiego w Internecie. Niestety, zebrane przez nich dary, zanim trafiły do potrzebujących, przeleżały w magazynie prawie dwa miesiące">

Na apel Urzędu Marszałkowskiego o przekazywanie darów dla osób dotkniętych majową powodzią pracownicy rejonu energetycznego natknęli się w Internecie. - Postanowiliśmy przyłączyć się do tej akcji. W kilka dni przeprowadziliśmy zbiórkę wśród załogi. Jak się okazało, uzbierała się spora ilość przeróżnych artykułów. Samego mydła zebraliśmy 1698 sztuk, było też 120 litrów wody niegazowanej, a także kremy, konserwy, ubrania i buty robocze, proszek do prania i inne środki czystości - wylicza jeden z inicjatorów akcji, który skontaktował się z naszą redakcją.<!** reklama>

Następnego dnia, 9 czerwca, inicjatorzy akcji przewieźli własnym autem zebrane produkty do delegatury Urzędu Marszałkowskiego. Tam jednak usłyszeli, że... w biurze nie ma miejsca na składowanie tak dużej partii artykułów i zostali odesłani do Caritasu. - Sami zawieźliśmy towar i go rozładowaliśmy. Po kilku tygodniach dowiedzieliśmy się od osób z Caritasu, że transport z naszymi produktami jeszcze nie wyjechał. Interweniowaliśmy w delegaturze Urzędu Marszałkowskiego, ale usłyszeliśmy, że to sprawa Caritasu. Widać, że ktoś wpadł na pomysł niesienia pomocy powodzianom, jednak w ogóle tej sprawy nie dopilnował - oceniają pracownicy inowrocławskiego rejonu dystrybucji „Enei”. Transport z Inowrocławia wyjechał do miejscowości dotkniętych powodzią dopiero kilka dni temu, a więc niemal dwa miesiące po tym, jak „energetyka” przekazała do Caritasu zebrane produkty. - Mamy małe pomieszczenia i nie mieliśmy miejsca, by przechowywać dary dla powodzian. Współpracujemy jednak z Caritasem, który przyjął te artykuły. Zbiórka trwała ponad miesiąc. To nie jest tak, że wszyscy jednego dnia przekazali wszystkie rzeczy. Trzeba uzbierać ich tyle, by opłacało się zorganizować transport - wyjaśnia Magdalena Majewska, podinspektor inowrocławskiej delegatury UM.

Pracownicy „energetyki” zapowiadają jednak, że w przyszłości przyłączą się do akcji organizowanej przez bardziej sprawną instytucję. - Na terenach dotkniętych powodzią ludzie nie mają wody, mydła, żywności, a tu niemal przez dwa miesiące wszystko leży w kartonach, bo urząd nie potrafi zorganizować transportu - mówią oburzeni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3