Lepper znów zyskał co chciał

MS
Andrzej Lepper postawił koalicję pod ściasną i znów wygrał. Mimo iż koledzy z rządu nie byli zachwyceni jego wypowiedziami.

Andrzej Lepper postawił koalicję pod ściasną i znów wygrał. Mimo iż koledzy z rządu nie byli zachwyceni jego wypowiedziami.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Przemysław Gosiewski powiedział wcoraj, że Prawo i Sprawiedliwość chce, aby obecna koalicja rządowa trwała do jesieni 2009 roku - czyli do końca kadencji parlamentarnej.

O co chodzi w koalicji?

Dziennikarze pytali Gosiewskiego o ostatnie wypowiedzi wicepremiera i ministra rolnictwa Andrzeja Leppera, który groził zerwaniem koalicji.

We wtorek wieczorem w programie TVN „Teraz My” Lepper oświadczył, że jeżeli do czwartku rząd nie rozpocznie skupu nadwyżek produkcyjnych wieprzowiny, to on odejdzie z rządu.

<!** reklama left>Natomiast wczoraj rano w „Sygnałach Dnia” Lepper mówił, że nie chciałby zrywać koalicji, ale „jest zbulwersowany” wypowiedziami minister finansów Zyty Gilowskiej i listem ministra gospodarki Piotra Woźniaka, z których wynika, że działania ministerstwa rolnictwa w sprawie skupu wieprzowiny były spóźnione i że nie ma skąd wziąć na to pieniędzy.

- Jak mam być w koalicji, jeśli ministrowie tego rządu działają przeciwko mnie? - pytał Lepper.

- Długo funkcjonuję w polityce (...); wiem, że w działaniach koalicyjnych zdarzają się różne wypowiedzi medialne. Przypomnę choćby rządy SLD i PSL, gdzie padały różne deklaracje. Są one tak naprawdę elementem pewnej kuchni politycznej - ocenił Gosiewski.

Od czwartku rozpocznie się skup półtusz wieprzowych do państwowych rezerw gospodarczych. Agencja Rezerw Materiałowych zakończyła negocjacje z oferentami - poinformowało wczoraj Ministerstwo Gospodarki.

Chodziło o wybór ubojni, od których Agencja zakupi półtusze wieprzowe oraz które będą świadczyć usługi przechowywania tego mięsa.

Decyzją ministra rolnictwa z dnia 12 stycznia br. ANR została zobowiązana do zwiększenia rezerw gospodarczych półtusz wieprzowych w wysokości wnioskowanej przez ministra rolnictwa wysokości 10 tys. ton.

Minister Gosiewski poinformował, że minister rolnictwa złożył już wniosek o przesunięcie w ramach rezerw budżetowych dodatkowych 100 mln zł. Środki te mają być przeznaczone na skup trzody. Uruchomienie środków będzie jednak możliwe dopiero po opublikowaniu ustawy budżetowej i po zaakceptowaniu tej decyzji przez sejmową komisję finansów.

A w naszym regionie, po poniedziałkowym rolniczym proteście w Lipnicy, gdzie hodowcy trzody zablokowali ruch na rondzie, przy stole obrad spotkali sie regionalni działacze chłopskiej Solidarności, Związku Rolników i Kółek, Samoobrony, Izby Rolniczej. Przyjechał także poseł, do niedawna szef sejmowej komisji rolnictwa, Wojciech Mojzesowicz. Podjęto decyzje o powołaniu wojewódzkiego komitetu protestacyjnego, który od wczoraj ogłosił pogotowie strajkowe.

Rolnicy domagają się ze strony rządu podjęcia natychmiastowych działań umożliwiających sprzedaż naszej wieprzowiny za granicę, uruchomienia eksportu mięsa na rynku wschodnie, wprowadzenia na wieprzowinę umów kontraktacyjnych, ustalenia cen skupu na poziomie średniej unijnej.

Pojechali do Kijowa

Prawdopodobnie w piątek lub sobotę na rozmowy przyjedzie minister rolnictwa Andrzej Lepper, który wczoraj pojechał z wielce kontrowersyjną wizytą do Kijowa razem Januszem Maksymiukiem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie