Kontrowersyjna broszura o wychowaniu dzieci, która powstała w XIX wieku, trafiła do szkół. Jej treść budzi ogromne emocje

Katarzyna Dębek
Katarzyna Dębek
Broszura rozsyłana do polskich szkół przez Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej przedstawia wiele kontrowersyjnych zachowań, na szczególną uwagę zasługuje wymierzanie kar cielesnych wobec dzieci.
Broszura rozsyłana do polskich szkół przez Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej przedstawia wiele kontrowersyjnych zachowań, na szczególną uwagę zasługuje wymierzanie kar cielesnych wobec dzieci. Wokandapix Pixabay.com
Udostępnij:
Do polskich szkół trafiła broszura „Rodzina a szkoła”, autorstwa abp. Józefa Teodorowicza, której fragmenty przytoczył na swoim profilu w mediach społecznościowych nauczyciel z Wrocławia. Jest ona dystrybuowana za pośrednictwem Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej. W publikacji można przeczytać m.in. o wymierzaniu kar cielesnych za złe zachowanie!

Na temat XIX-wiecznej broszury o wychowaniu dzieci zrobiło się głośno, kiedy to nauczyciel z Wrocławia – Marcin Sawicki, opublikował jej fragmenty na swoim profilu w mediach społecznościowych. W publikacji można przeczytać:

„Pewnego razu za stosowne uznał mój nauczyciel — opowiada Fryderyk Hurter — poczęstować mnie paskiem skórzanym po twarzy na dowód, żem się nienależycie zachował. »Poskarżę mojemu ojcu!«. Na ten wykrzyknik nastąpiło jeszcze silniejsze uderzenie tym samym instrumentem”

Pod postem pedagoga pojawiło się wiele komentarzy z prośbą o przytoczenie jeszcze innych cytatów z publikacji i wyjaśnienie, czemu ma to służyć. Sawicki mówi wprost:

„Ja tam widzę też obronę stanowiska, że władza może „przywalić”, jeśli arbitralnie uzna, że wymaga tego „ład” społeczny. Nawet jak się władza pomyli, to dla „publicznego dobra” lepiej jej nie krytykować. W kontekście antyrządowych protestów z ostatnich paru lat wygląda to słabo.”

Dodaje również:

„No i jest tam bagatelizowanie kar fizycznych: siniaki się zagoją, szacunek dla władzy pozostanie...”

Każda przemoc wobec dziecka jest zła

Fakt rozesłania tej publikacji do szkół wprawił wiele osób w ogromne zdziwienie. Tym bardziej, że Ogólnopolski Związek Zawodowy Psychologów już dawno podkreślał, że stosowanie jakiekolwiek przemocy wobec dzieci jest niedopuszczalne. Ten temat jest również poruszany w wielu kampaniach społecznych, m.in. w inicjatywie „Kocham, nie biję”, którą kilka lat temu stworzył Rzecznik Praw Dziecka.

„Rodzina a szkoła” autorstwa abp Józefa Teodorowicza

Broszura powstała pod koniec XIX w. w czasie, gdy państwo polskie znajdowało się jeszcze pod zaborami, a jego autor był duchownym, który obejmował stanowisko kuratora Zakładu dla Młodzieży im. dr. Józefa Teodorowicza we Lwowie. Jak dotąd tekst został wydany tylko raz, w 1898 roku. Nigdy nie stanowił przedmiotu głębszej analizy, ani dyskusji. Tym bardziej dziwi, że to właśnie ta publikacja jest rozsyłana do współczesnych szkół.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Sukces Pisany Szminką już po raz 13.

Wideo

Materiał oryginalny: Kontrowersyjna broszura o wychowaniu dzieci, która powstała w XIX wieku, trafiła do szkół. Jej treść budzi ogromne emocje - Strona Kobiet

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdzisław Nowak
Jeśli nie ma przeciwwagi dochodzi do wynaturzeń! Nie nauka ale tresura doprowadzi do posłuszeństwa a jeśli nie to władza bat zawsze znajdzie.

I m szybciej stracą władzę tym lepiej dla społeczeństwa!!!
Przejdź na stronę główną Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie