Koniec z potrącaniem lekarzom z zarobków za zlecone przez nich badania. Te umowy naruszają prawa pacjenta

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska
Sprawę w listopadzie ub. nagłośnił Bartosz Fiałek, szef Regionu Kujawsko-Pomorskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
Sprawę w listopadzie ub. nagłośnił Bartosz Fiałek, szef Regionu Kujawsko-Pomorskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Arkadiusz Wojtasiewicz/Archiwum
Rzecznik Praw Pacjenta uznał, że umowy zawierane z lekarzami, pomniejszane o koszty zlecanych przez nich badań, naruszają zbiorowe prawa pacjenta i są zagrożone karą do pół miliona złotych.

Sprawę w listopadzie ub. nagłośnił Bartosz Fiałek, szef Regionu Kujawsko-Pomorskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Bydgoski lekarz za skandaliczne uznał zapisy w umowach lekarzy, którym odlicza się od zarobków koszty zleconych przez nich badań. Niektóre umowy zawierane z medykami na świadczenie usług zdrowotnych zawierały bowiem zapisy, z powodu których lekarz płacił część lub całość kosztów zlecanych przez niego badań (laboratoryjnych czy obrazowych), co mogło wpływać niekorzystnie na ich zlecanie.

- To jest chore. Ten proceder stosuje wiele poradni w Polsce. To niebezpieczne dla pacjentów - mówił nam wtedy Bartosz Fiałek.

Bydgoski lekarz napisał o tym w mediach społecznościowych. I wywołał burzę. Pojawiły się wówczas głosy, że to kłamstwo, ale odezwali się do niego również lekarze z całej Polski, którzy potwierdzali, że tam, gdzie pracują, taka sytuacja ma miejsce. Na dowód Bartosz Fiałek, zamazując dane osobowe, opublikował skany takich umów.

Temat nie był nowy. Problem istnieje od 1999 r.

- Coś trzeba z tym zrobić, bo to niebezpieczne dla lekarzy i pacjentów - zaznaczał Bartosz Fiałek. - Aby np. zdiagnozować skutecznie pacjenta z podejrzeniem reumatoidalnego zapalenia stawów i podjąć leczenie, trzeba zlecić badania, które kosztują około 250 zł. To co, miałbym leczyć na raty, żeby nie stracić finansowo, czy pomóc pacjentowi? Gdybym przyjął 30 takich osób, to nie zarobię nic, a jeszcze dołożę.

Po sygnałach Bartosza Fiałka odezwał się rzecznik NFZ. Stwierdził, że istnieje prawdopodobieństwo, że te umowy mogą być sprzeczne z obowiązującym porządkiem prawnym i NFZ będzie je analizował. Z bydgoskim lekarzem skontaktował się też naczelnik Departamentu Prawnego Biura Rzecznika Praw Pacjentów, który poprosił o udostępnienie listy placówek podpisujących takie umowy z lekarzami.

Bydgoszcz: nazwy dzielnic i osiedli - skąd się wzięły? [hist...

Kilka dni temu oficjalne stanowisko w tej sprawie wydał Rzecznik Praw Pacjenta.

- Po rzetelnej i bardzo długiej analizie RPP ocenił, że takie umowy naruszają zbiorowe prawa pacjenta i są zagrożone karą do pół miliona złotych - mówi Bartosz Fiałek. - Dla pacjentów oznacza to zdecydowanie większe bezpieczeństwo i pewność, że badania będą zlecane tylko w oparciu o wskazania i merytoryczną wiedzę, a nie towarzyszący aspekt ekonomiczny. Dla lekarzy oznacza to z kolei wyższe zarobki, gdyż nie będą musieli pokrywać części lub całości kosztów zleconych badań oraz - co za tym idzie - bezpieczeństwo prawne (karne, cywilne oraz zawodowe).

Bartosz Fiałek nie kryje zadowolenia. - Jeden absurd mniej - mówi. - Od ponad 20 lat lekarze zabiegają o zmiany systemowe w ochronie zdrowia i tym bardziej cieszy mnie stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta, wypracowane we współpracy z NFZ. W końcu wstawiono się za pracownikami ochrony zdrowia i pacjentami. Satysfakcja jest nie do przecenienia. Dla mnie to też potwierdzenie, że determinacja, cierpliwość i przede wszystkim działalność mogą przenosić góry, w tym przypadku zmienić na plus system opieki zdrowotnej. Teraz nikt takich umów nie będzie już proponował. To realna zmiana. Może jednak ona sprawić, że część pieniędzy nie popłynie do Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej. A już dziś np. do poradni reumatologicznej czeka się ponad 10 miesięcy. Dlatego teraz ruch po stronie NFZ i tych, którzy decydują o nakładach na system ochrony zdrowia, aby wsparły finansowo AOS, by się nie zadłużała.

E-hulajnogi- nowe przepisy, koniec samowolki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3