Jak oszukują toruńskie restauracje? Dodają podrabiane składniki do dań

Małgorzata Oberlan
Klient ma prawo wiedzieć, jakich dokładnie składników użyto do przygotowania pizzy, którą zamawia
Klient ma prawo wiedzieć, jakich dokładnie składników użyto do przygotowania pizzy, którą zamawia Dawid Łukasiewicz
Pizzeria K-2 z ulicy Podmurnej w Toruniu została ukarana za fałszowanie żywności. Efekty? W karcie lokal informuje już o „wyrobie seropodobnym”.

To oczywiste, że do produkcji pizzy czy spaghtetti można użyć wyrobu seropodobnego. Można też doprawić te dania ketchupem z hurtowni. Tylko należy w karcie zaznaczyć, że takich właśnie składników kucharz używa. A nie kłamać, że to „pizza z serem i sosem pomidorowym”. Konsument ma prawo znać prawdę i świadomie wybierać.

Jak to z pizzerią K-2 było

Pizzeria K-2 przy ul. Podmurnej w Toruniu to jeden z wielu już lokali w regionie, który ukarany został za fałszowanie żywności. Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy upublicznia takie informacje w BIP-ie, gdy decyzje są prawomocne, a kary zapłacone.

Zobacz także: Można się kąpać w Kamionkach!

Co kontrolerzy IH odkryli w tej pizzerii?

Czytaj dalej: kliknij poniżej

W menu klientom obiecywano „do każdej pizzy ser, sos pomidorowy, oregano”. Tymczasem wszystkie 60 rodzajów pizzy oraz 3 gatunki sandwicha zawierały serową mieszkanką, której zresztą niecały kilogram znajdował się w kuchni. Składała się ona z sera Cheddar oraz produktu seropodobnege o nazwie „Do pizzy super”, wyprodukowanego w Pasłęku. Proporcje były takie: 2 do 4.

Kara inspekcji i adwokat

Inspekcja handlowa nałożyła na firmę Transmat, prowadzącą pizzerię K-2, karę 1000 zł za ukrycie informacji o serze oraz 500 zł za niepodanie w menu informacji na temat alergenów.

Jak wynika z dokumentacji udostępnionej w BIP-ie, reprezentujący przedsiębiorcę adwokat Andrzej Grądzki wniósł o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej. Po to, by ustalić skalę i zakres nieprawidłowości. Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej odmówił, argumentując, że brak ku temu podstaw prawnych: sprawa jest jasna i nie potrzeba przesłuchiwać stron czy świadków. Sprawa się toczyła dalej, bo WIIH potrzebował do określenia wysokości kary informacji o rocznych obrotach przedsiębiorcy. Musiał o nie prosić trzykrotnie.

Zobacz także: W nocy jedna przychodnia na prawym brzegu

Kontrola w opisywanym lokalu miała miejsce jesienią 2015 roku. WIIH upublicznił całą informację w BIP-ie latem ub.r. Jak dziś wygląda sytuacja w lokalu K-2 przy ul. Podmurnej?

Czytaj dalej: kliknij poniżej

- W karcie podajemy, że używamy także wyrobu seropodobnego - zapewniała nas wczoraj telefonicznie pracownica pizzerii.

Oczywiście, nie tylko ten lokal w regionie ma na koncie kłopoty z prawdomównością. Kontrolerzy inspekcji handlowej także w tym roku ruszyli „w teren”. I znów odkryli prawdziwe kwiatki...

Co trzeci miał podróbki

- Kontrole w zakresie przekazywania konsumentom rzetelnych informacji o składnikach potraw przeprowadziliśmy w 9 lokalach. Nieprawidłowości były w 6 - informuje Wiesława Szatkowska, dyrektor delegatury WIIH w Toruniu.

Zobacz także: Na lewobrzeżu powstanie miejski żłobek?

W menu zapewniano, że potrawa zawiera ser Feta, a tymczasem używano serów sałatkowo-kanapkowych Favita lub Tolonis.

Zamiast deklarowanego prawdziwego sera z kolei używano mieszanek, w skład których wchodziły produkty seropodobne Pizzarella i Edan Extra. Dalej - zamiast wołowiny był „produkt wołowo-barani”, a zamiast ciemnej czekolady - „sos o smaku gorzkiej czekolady”. W miejsce opisanej w menu whisky Jack Daniel’s Honey - likier na bazie akoholu.

W jakich konkretnie lokalach odkryto takie praktyki? WIIH poinformuje, gdy decyzje będą prawomocne, a kary zapłacone. Wiadomo, że na nierzetelnych przedsiębiorców nałożono łącznie 5500 zł kar (3 kary po 1000 zł i jedna na kwotę 2500 zł).

Czytaj komentarz Autorki:
Nie wątpię, że są wśród nas amatorzy pizzy z produktem seropodobnym. Podejrzewam, że sama taką wielokrotnie jadłam. Ba, gdy człowiek głodny, żadne seropodobne wynalazki apetytu mu nie odbiorą. W całej historii z zafałszowywaniem składników potraw nie chodzi jednak o to, czy ser Favita jest w czymkolwiek gorszy od sera Feta. Chodzi o prawo do informacji i o pieniądze. Konsument ma prawo znać prawdę i świadomie dokonywać wyborów. Nikt nie lubi być oszukiwany, więc klient pizzerii też ma prawo wiedzieć, czy za chwilę wciągnie pizzę z serem żółtym czy też z mieszanką seropodobną. Oczywiście, w drugim przypadku oszustwem jest ustalanie ceny na poziomie pizzy z serem.

Wideo

Materiał oryginalny: Jak oszukują toruńskie restauracje? Dodają podrabiane składniki do dań - Nowości Dziennik Toruński

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
WOLNY

chwalebne to mało napisane...to wręcz sterowalny układzik i manipulacyjne wypocinki

k
klient

to są ciągle polskie janusze biznesu

s
sebb

To czytaj tylko pisma PiSowskie masz ich tyle. Po co Tobie Nowości skoro Gazeta Polska pisze prawdę i tylko prawdę, do tego obiektywną prawdę.

A
Alka

Nie tylko pizzerie tak robia... Ostatnio byłam w spa na miesice beauty essence i powiem, ze tragedia. Dostalam kapcie jednorazowe, ktore byly juz uzywane wielokrotnie. W dodatku wlascielka walnieta, nie potrafi wykonywac masazy i mowi ze tego nie zrobi bo nei potrafi.. sprzedaje tez na lewo poza kasa zabiegi. Wszedzie brud... Otwarte o tej godzinie kiedy jej sie podoba. Wydaje mi sie, ze powinni przejrzec wszystko na miescie. Z pewnoscia by zauwazyli wiele takich walków...

t
torunska

bylam w k-2 na okresie probnym (kelnerka + pani do sprztania) pani kierownik zatrudniła mnie na czarno i chciala mi płacic 7zł a w sezonie 8zł, śmieszne to było bo roboty tyle ze brak słow, wiem co to cięzka praca ale tam to był totalny zapierdol. Po przepracowanym tam dniu mialam obrzydzenie do sosów bo widziałam jak były robione i przygotowywane (obrzydlistwo). Jak były robione ŚWIERZE soki? ze splesniałych owoców i warzyw, przeciez sokowirówka odzieli plesn od tego dobrego. Ogólnie po przepracowanym tam dwóch dniach zadzwoniłam do pani kierownik i powiedzialam ze składam rezygnacje, ona do mnie z wielkim szokiem ze jak ja tak moge ze jestem nie wychowana, ze gówniara ze mnie i wgl. podczas rozmowy spytałam sie czy moge w tym tygodniu przyjsc odebrac pieniadze pani do mnie z tekstem ze nie moge w tym tygodniu i ze mam po nie przyjsc za 3tygodnie, no i przyszłam 3 tygodnia po pieniadz, pani darła sie na mnie i dalej mówiła ze nie powinnam sie do niej w taki sposob odzywac i ze wgl nie powinna mi zapłacic. Jestem dziewczyna z gospodarstwa, wiem co to ciężka praca i wiem jak powinnam sie zachowac rozmawiajac z osoba starsza, ale ta pani pzechodziła samą siebie. Podrawiam i nie polecam k-2 czekam az tam wpadnie sanepid

H
Huragan

.. a, ty jak byłeś głupi, tak jesteś... Czytam te twoje wypociny pod różnymi artykułami i tak się zastanawiam jak można być takim prostakiem. Masz coś z banią, to pewne!

D
D

Szmatławcem i gadzinówka PiSowsko katolicko faszystowska jest nasz dziennik, Gazeta Polska , uwarzam rze, radio marycha , tv republika i TVP ! Żaden Polak lepszego sortu po studiach nie czerpie informacji z wyżej wymienionych źródeł pritywnej PiSowskiej propagandy gnid i karaluchów !

G
G

Cały Toruń to jedno wielkie oszustwo i złodziejstwo wszyscy w Polsce to wiemy od lat począwszy od Rydzyka i dewotki sobeckiej po łysego złodzieja calbeckiego i komucha zaleskiego Toruń od lat oszustwami żyje .

S
Smacznego

pizza wyborna? he he he :)

a
amator

Zgadzam się - dobra pizza musi kosztować. Całe szczęście, że w Toruniu już jest kilka knajp z prawdziwym jedzeniem, Jak ktoś sprzedaje seropodobne/pomidoropodobne/oliwopodobne i inne nadobne 'smakołyki' to niech się do tego przyznaje w menu.

I
INTRO

Dobra pizza musi kosztować.
Żresz gdzie taniej, to z takich gu..en właśnie

x
xxx

A wiesz, co to sentyment i lokalny patriotyzm? Czytając Twoje wpisy - poza hejtami nie masz nic do napisania.

g
głodny

Przecież tylko skrajnie naiwni nie wiedzą chyba, że przeciętna polska pizzera czy restauracja to jeden wielki syf. Są wyjątki, ale obawiam się, że utoną niedługo zupełnie w morzu badziewia, bo nawet w lokalach uchodzących za nieco "lepsze" potrafią to czy owo naciągać, albo oszczędzać na ilości składników. A produkty seropodobne to absolutnie norma i niewiele jest lokali, gdzie sie ich nie używa. Sosy do pizzy to najczęściej też mieszaniny wręcz obrzydliwe o niemożliwym do odgadnięcia składzie. Obserwowałem na przestrzeni lat jak polskie pizzerie schodzą powoli na psy i pojawiają się nowe truchła - teraz nie kupuję już pizzy praktycznie wcale, bo czasem na samą myśl idzie się pożygać. Przecież co np. może być w średniej pizzy za mniej niż 20zł? A wiele pizzerii stoi taką właśnie ofertą... Klienci tego badziewia albo nie rozumieją jak są robieni w wała i cieszą się, że tanio, albo mają to głęboko gdzieś i nie obchodzi ich jakie ścierwo jedzą i jak kiedyś odbije się to na ich zdrowiu.

c
ccc

Oszukać, zatruć ludzi, nachapać się szybko szmalu, zbudować dom, kupić furę, wakacje za granicą, a później narzekać, że podatki dobijają i państwo oszukuje. To przeciętny obraz polskiego przedsiębiorcy szmaciarza. Dla takich kary powinny być druzgocące aby zmusić do zamknięcia takiego przybytku, który można jedynie porównać do KLOPA !

m
mówić prawdę !

Gazeta POmorska to samo ! Kopiuj - wklej. Z dziennikarstwem to już nie ma nic wspólnego tylko z pochwałą dla zboczonego lewactwa i brudnych nachodźców i terrorystów !Dla kolorytu dodają na zmianę ZOMO-wca Rutkowskiego lub żula umysłowego Scheuring Wielgus.

Dodaj ogłoszenie