Jak nikt piszą brajlem po niemiecku

Katarzyna Kaczór
Niewidoma i niedowidząca młodzież z Bydgoszczy może wreszcie przeczytać twórczość swoją i kolegów w ogólnodostępnym wydawnictwie. Teksty drukowane są bowiem brajlem.

Niewidoma i niedowidząca młodzież z Bydgoszczy może wreszcie przeczytać twórczość swoją i kolegów w ogólnodostępnym wydawnictwie. Teksty drukowane są bowiem brajlem.

<!** Image 2 align=right alt="Image 44599" sub="Germanista Jacek Knychała ze swoją uczennicą Emilią Ciesielską">Chodzi o polsko-niemiecki magazyn „Palette”. W jego przygotowaniu biorą udział lektorzy i słuchacze Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych przy ul. Dworcowej, uczniowie II LO i pedagodzy związani z Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym im. L. Braille’a w Bydgoszczy. Patronat nad periodykiem sprawuje konsul generalny RFN.

W ostatnim, dziewiątym numerze „Palette” zadebiutowała Emilia Ciesielska z III klasy liceum działającego przy brajlowskim ośrodku.

- Do numeru zatytułowanego „Bajki XXI” napisałam utwór pt. „Sowa i mysz” - mówi Emilia. - Najpierw nasz nauczyciel języka niemieckiego, Jacek Knychała, ogłosił wśród nas, że zbiera teksty, właśnie bajki, i że będą one wydrukowane pismem brajla w „Palette”.

<!** reklama left>- Emilia dostała po prostu propozycję „nie do odrzucenia” - tłumaczy pół żartem pedagog. - Dostałem prawie sto tekstów, ale nie wszystkie nadawały się do druku, bo nie spełniały wymogów formalnych. Niekóre nie były bajkami, a baśniami.

- Wzorowałam się na Krasickim - wyjaśnia uczennica. - Sowa i mysz prowadzą rozmowę. Najtrudniejsze było obmyślenie zgrabnego dialogu. Sowa mówi, że świat ogarnąć można jedynie rozumem, mysz zaś twierdzi, że wszystkiego trzeba doświadczyć na własnej skórze. W finale sowa zjada mysz i to właśnie mój morał: trzeba łączyć teorię z praktyką.

Bajka Emilii napisana jest w języku niemieckim, polskim oraz pismem brajla po polsku i po niemiecku. - Pomysł chwycił, inni niewidomi i słabowidzący uczniowie pytają, czy też mogliby zaistnieć na łamach - cieszy się germanista. - To nie jest mój debiut - zastrzega licealistka. - Wiersze piszę od kilku lat. Znalazły się na łamach „Akantu”, pojawiły się w szkolnym wydawnictwie pt. „Zadowolić wyobraźnię”, w gazetce szkolnej i w wydawnictwie Polskiego Związku Niewidomych „Wczoraj i dziś na Kujawach i Pomorzu”.

„Palette” to nie tylko literatura. Poszczególne numery poświęcone były teatrowi, a także tzw. poezji konkretnej. - Poezja konkretna to wyrażanie swoich słów na przykład przy pomocy obrazów, rysunków, schematów. Niewidomi przekazywali nam swoje pomysły, my przelewaliśmy je na papier, a było to zadanie niełatwe. Osoby słabowidzące same projektowały swoje wiersze - opowiada nauczyciel.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie