Ile w Bydgoszczy i Toruniu kosztuje AC na samochody najczęściej kradzione przez złodziei?

(S)
Hubert Zająkała
Samochody marek VW Golf, Passat i Audi A4 były najczęściej kradzionymi w Polsce w 2013 roku. Ile trzeba zapłacić w naszym regionie za ubezpieczenie AC, które chroni przed działaniem złodziei?

Aż 21 proc. z 15 593 ukradzionych w 2013 roku samochodów stanowiły trzy ulubione modele złodziei. Niechlubnym numerem jeden w policyjnych statystykach jest od lat pozostający w czołówce Volkswagen Golf (991 kradzieży), tuż za nim znalazł się Volkswagen Passat (681), zaś trzecim najczęściej traconym samochodem osobowym był przed rokiem inny niemiecki pojazd - Audi A4 (677).
Przed skutkami działania przestępców chroni właścicieli aut ubezpieczenie autocasco (AC). Wciąż jednak niewielu kierowców korzysta z tego rodzaju ochrony. Statystycznie, według danych Komisji Nadzoru Finansowego, na czterech posiadaczy obowiązkowego OC przypada tylko jeden z polisą AC.

- Dla właścicieli samochodów popularnych wśród złodziei podstawową wartością polisy AC jest właśnie jej antykradzieżowy charakter - wyjaśnia Przemysław Grabowski, ekspert multiagencji CUK Ubezpieczenia. - Kierowca, który padł ofiarą przestępcy, może zgłosić się do ubezpieczyciela po odszkodowanie za utracony pojazd, a otrzymaną kwotę przeznaczyć na zakup nowego auta. Wielu kierowców żyje jednak w przeświadczeniu, że dobrowolna polisa jest zbyt droga, i rezygnuje z jej zakupu. Można natomiast kupić dobrą i tanią polisę AC, trzeba tylko poszukać i porównać oferty różnych ubezpieczycieli, dzięki czemu może okazać się, że w ten sposób uda się zaoszczędzić kilkaset złotych.

Ile zatem dokładnie kosztuje AC na najczęściej kradzione samochody? W odpowiedzi na to pytanie pomaga przygotowane przez multiagencję CUK Ubezpieczenia zestawienie cen ubezpieczeń o takim samym zakresie ochrony - wariant serwisowy, bez udziału własnego i z wykupioną amortyzacją - na każdy z trzech pojazdów. Na potrzeby wyliczeń przyjęto założenie, że kierowcą jest 35-latek z Bydgoszczy oraz Torunia, posiadacz prawa jazdy od 10 lat, który od 4 lat kupuje AC (brak szkód), a samochód parkuje w podziemnym garażu.

Cena autocasco

Jeśli kierowca z powyższego opisu kieruje samochodem „VW Golf” V z 2007 r. i dobrze poszuka, to AC w jednym z towarzystw kupi od 1144 zł w Bydgoszczy i od 1172 zł w Toruniu, choć powinien wiedzieć, że u innego ubezpieczyciela dostanie oferty sięgające odpowiednio nawet 1865 i 1571 zł, czyli przynajmniej o ok. 500 zł droższe. Różnice pomiędzy najtańszymi a najdroższymi polisami są jeszcze bardziej widoczne na przykładzie dwóch pozostałych pojazdów. Składki za ubezpieczenie VW Passata z 2010 r. zaczynają się w Bydgoszczy od 2022 zł (w Toruniu to „tylko” 1747 zł), a kończą na 3261 zł (3191 zł - najwyższa cena toruńska). Z kolei na Audi A4 z 2007 r. bydgoszczanin z przykładu kupi polisę AC o tym samym zakresie ochrony w przedziale cenowym od 1728 do 3092 zł (Toruń: od 1736 do 3092 zł). Łatwo obliczyć, że wybór tańszej polisy to w każdym przypadku minimum 1200 zł możliwych do zaoszczędzenia.

Liczy się nie tylko cena

Zakres ochrony nie ogranicza się tylko do wypłaty odszkodowania w przypadku kradzieży. Polisa daje właścicielowi także ochronę przed skutkami całkowitego lub częściowego uszkodzenia jego pojazdu, gdy szkoda powstała z jego winy. W ramach AC można naprawić uszkodzenia powstałe w wyniku zderzenia się pojazdów, a także dewastacji lub zniszczenia go przez osoby trzecie, pożar czy wichurę. W skład ubezpieczenia zazwyczaj wchodzi również assistance, które gwarantuje m.in. holowanie po wypadku czy awarii, pomoc w uruchomieniu silnika, gdy zamarzły zamki w drzwiach lub rozładował się akumulator. AC kupuje się w jednym z dwóch wariantów: serwisowym (bezgotówkowe rozliczenie, naprawa w warsztacie) lub kosztorysowym (naprawa za otrzymane pieniądze).
- Kierowcy powinni wiedzieć, że o ile przy zakupie obowiązkowego OC liczy się przede wszystkim cena, bo ochrona jest zawsze taka sama we wszystkich towarzystwach, o tyle w przypadku AC należy upewnić się, czy zakres ochrony u wybranego ubezpieczyciela na pewno odpowiada ich indywidualnym potrzebom - podkreśla Przemysław Grabowski z CUK.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie