Grażyna Szapołowska w „Bohemie”

(jary)
Grażyna Szapołowska na spotkaniu z bydgoszczanami w ramach cyklicznego talk-show „Artyści w Bohemie”
Grażyna Szapołowska na spotkaniu z bydgoszczanami w ramach cyklicznego talk-show „Artyści w Bohemie” Tomasz Czachorowski
- Czy ktoś z Państwa ma może 700 tysięcy do wydania? - pytała Grażyna Szapołowska, producentka filmu swej córki, Katarzyny Jungowskiej. Film „Piąte: nie odchodź” wciąż szuka polskiego dystrybutora.

Po tym, jak w 2011 r. Jan Englert zwolnił Grażynę Szapołowską z Teatru Narodowego, nie szuka już pracy na scenie.

W Bydgoszczy, będąc gościem cyklu „Artyści w Bohemie”, zaprezentowała się jako młoda... emerytka, z dochodami „ponad tysiąc złotych, więc zapraszam wszystkich na piwo”, a także trochę już doświadczona pisarka - w ubiegłym roku wydała zbiór opowiadań „Poza mną” oraz autobiografię „Ścigając pamięć”, w której wiele miejsca poświęca przeżyciom związanym z chorobą i śmiercią matki. W planach zaś ma kolejną książkę i produkcje filmowe.

Film córki, w którym mama także występuje, zawojował Warszawski Festiwal Filmowy i będzie pokazywany na festiwalu w Pekinie.

Więcej o Grażynie Szapołowskiej w „Expressie” w środę.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
andzrzej

konieczny remont na okrrzei 8

a
amorek

nogi niezłe w tym mini ale za 700 tys to juz przesada

Dodaj ogłoszenie