Goście z dalekiego kraju

Maria Warda, Fot. Maria Warda oraz ze zbiorów ks. Floriana Cieniucha i Renaty Marciniak
Kapłani Jairo Misael i Carlos Argenis, podczas krótkiego pobytu w Polsce, która dla nich jest ojczyzną Jana Pawła II, zwiedzili najważniejsze miejsca w naszym kraju. Znaleźli jednak chwilę czasu aby porozmawiać z nami o Wenezueli.

Kapłani Jairo Misael i Carlos Argenis, podczas krótkiego pobytu w Polsce,  która dla nich jest ojczyzną Jana Pawła II, zwiedzili najważniejsze miejsca w naszym kraju. Znaleźli jednak chwilę czasu aby porozmawiać z nami o Wenezueli.

<!** Image 2 alt="Image 151998" >Ksiądz Jairo Misael Corleondia Romero Garcia, jest proboszczem  w kościele pod wezwaniem Don Bosco, a  Padre Carlos Argenis Lugo Vargas, rektorem seminarium Jana Pawła II. Pracują wspólnie z księdzem prałatem Florianem Cieniuchem, który ponad 24 lata temu wyjechał na misję do Wenezueli. Zanim zdecydował się na ten krok, był wikariuszem, między innymi w Gąsawie. Pod koniec lat 70-tych, organizował piesze pielgrzymki na Jasną Górę, jednak wtedy trzeba było dojechać do Warszawy, gdzie wszyscy wędrowali w grupie fioletowej, Warszawskiej  Pielgrzymki Akademickiej.  Po narodzinach Solidarności, współtworzył Archidiecezjalną Pielgrzymkę Gnieźnieńską. Teraz przywiózł do Żnina niezwykłych gości z Wenezueli. Wyjechali zauroczeni naszą Ojczyzną. Sami, bardzo serdeczni, chętnie opowiadali o problemach bogatej w surowce naturalne Wenezueli. Odwiedzili także Publiczne Gimnazjum nr 1 i żniński rynek. Ich przewodnikiem po Żninie i Polsce była między innymi Renata Marciniak, pracująca w I LO im. Braci Śniadeckich w Żninie.

 

-Jesteśmy w Polsce po raz pierwszy, pracujemy wspólnie w jednej diecezji – wyjaśnili.

 

Młodszy z gości Carlos Argenius Lugo Vargas (w Wenezueli jest tradycją, iż każdy człowiek ma po kilka imion), jest rektorem seminarium Jana Pawła II. Jego ideą jest wychowywanie przez sport.

 

<!** reklama>-Po wizycie w gimnazjum ksiądz Carlos był zachwycony szkołą i boiskiem – zapewnia Renata Marciniak.-On jest zwolennikiem ewangelizowania przez sport.

 

Goście poruszyli kilka wątków.

 

Wybrali złego przywódcę

 

Wenezuela jest krajem bogatym w naturalne surowce. W przeliczeniu na nasze pieniądze, za napełnienie pełnego baku paliwa wenezuelczycy płacą zaledwie dwa złote. Niestety, z bogactw tych czerpie garstka ludzi związana z obcym kapitałem.

 

-Bieda zaczęła zaglądać ludziom do oczu, kiedy do władzy doszli komuniści opowiadają kapłani.-Ludzie sami tak wybrali, bo kiedy zaczęło się źle dziać w wyborach wystartował wojskowy. Większość była przekonana, że wojskowy to człowiek honorowy, znający co znaczy dyscyplina. Podobał im się, bo ładnie mówił i wyglądał. Niestety, kiedy doszedł do władzy prowadzi politykę, która nie uwzględnia potrzeb socjalnych drugiego człowieka. Tworzy się coraz większy obszar biedy.

 

Kryzys rodziny

 

-W Wenezueli jest dużo indywidualności – ubolewa ksiądz Jairo Misael. -To prowadzi do tego, że człowiek myśli tylko o sobie, a nie o innych i do rozpadu rodzin.

 

Ojcowie nie czują się odpowiedzialni za swe dzieci, dzieci nie czują się w obowiązku aby sprawować opiekę nad rodzicami. Matki same muszą wychowywać swe pociechy. Ja także wychowałem się w rodzinie, którą opuścił ojciec. Miałem wówczas 12 lat. Było nas 10 dzieci. Moje starsze siostry zaczęły pracować, aby pomóc matce.

 

Dziewięcioro dzieci było także w rodzinie księdza Carlosa. Opowiada: -Mój ojciec zmarł, kiedy skończyłem 4 lata. Moja mama wzięła na siebie obowiązek utrzymania nas. Starsze siostry zaczęły pracować, aby pomóc mamie. Mama bardzo starała się abyśmy żyli we wspólnocie. W domu były wspólne posiłki, modlitwy i opowiadania. Kiedy skończyłem 15 lat mama powiedziała „jesteś już dorosły”. Pierwsze co pomyślałem, to to, że nie muszę chodzić do kościoła, bo od małego zmuszali mnie do tego. Zdałem na uniwersytet, ale coś mi mówiło, że muszę iść do kościoła.

 

Powołanie

 

Ksiądz Carlos przyznaje, że była to decyzja trudna do przyjęcia przez najbliższych.

 

-Byłem jedynym mężczyzną w rodzinie. Studia na uniwersytecie dawały nadzieję na awans społeczny. Mama i siostry liczyły, że im pomogę. Nie akceptowali mego wyboru, ale ja czułem, że Pan Bóg mnie potrzebuje. Poszedłem za tym głosem. Był słuszny, bo wenezuelczycy potrzebują ewangelizacji. Potrzebują, aby ktoś mówił im o wartości rodziny. Okazało się przy tym, że jestem bardzo blisko swej mamy, bo zaledwie sześć minut pieszo, od seminarium, gdzie jestem rektorem.

 

Ksiądz Jairo także studiował na uniwersytecie, przed wstąpieniem do seminarium wstrzymywał go  inny problem.

 

–Jako 15-latek, wraz z grupą młodzieży trafiłem do kościoła. Miałem okazję poznać świadectwo innych księży. Zacząłem szukać Boga. Chciałem wstąpić do seminarium, ale myślałem, że nie jestem godny aby być księdzem. Jednak coś ciągnęło mnie do Boga. To stało się 33 lata temu. Bardzo ważna jest dla mnie ewangelizacja młodzieży.

 

Wróci goła

 

W Wenezueli ludzie nie bardzo przejmują się kościołem, ale nasi rozmówcy przyjmują to spokojnie, kierując się narodowym przysłowiem „Jak dusza będzie biedna i goła znowu wróci do kościoła”. Nie zapominają jednak o ciągłej ewangelizacji i jej atrakcyjnych dla młodzieży formach. Na zakończenie rozmowy otrzymuję podarunki. Obrazek z wizerunkiem Matki Bożej Virgen De Cormonoto, która jest tak ważna dla wenezuelczyków, jak dla Polaków Czarna Madonna, wenezuelskie cukierki, koszulkę i wiele fotek. Chociaż romawialiśmy tylko ponad dwie godziny, rozstaliśmy się serdecznie jak najbliższa rodzina. Bo trzeba wiedzieć, że wenezuelczycy są serdeczni i kochają ludzi, o czym mogli się przekonać także żnińscy gimnazjaliści i mieszkańcy Gąsawy, gdzie w kościele pw. św. Mikołaja wspólnie księdzem Florianem Cieniuchem odprawili mszę świętą.

Zobacz galerię: Goście z dalekiego kraju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3