Czy Lindbaeck się wykuruje?

Krzysztof Wypijewski
Na Sportowej mają nadzieję, że Szwed szybko dojdzie do siebie i wystartuje w niedzielnym meczu z Unią Leszno (godz. 18).

Na Sportowej mają nadzieję, że Szwed szybko dojdzie do siebie i wystartuje w niedzielnym meczu z Unią Leszno (godz. 18).

<!** Image 2 align=right alt="Image 149556" sub="Może się zdarzyć, że Antonio Lindbaeck dostanie dodatkowy czas na rehabilitację kontuzjowanego barku. Na najbliższy weekend synoptycy zapowiadają bowiem intensywne opady deszczu... Fot. Tadeusz Pawłowski">Antonio Lindbaeck poobijał się tydzień temu w meczu przeciwko Unibaksowi Toruń. Na ostatnim łuku XI gonitwy starał się wyprzedzić Ryana Sullivana, ale przeszarżował i z impetem uderzył o tor. Pierwsze diagnozy mówiły o złamanym obojczyku. Ostatecznie skończyło się „tylko” na naderwanych ścięgnach barku.

„Toninho” zrezygnował ze startu w Elitserien i poddał się intensywnym zabiegom rehabilitacyjnym. Lekarze pomogli na tyle, że Szwed mógł wystartować w sobotnim turnieju GP w Goeteborgu i niedzielnym meczu Polonii we Wrocławiu.

Niestety, w trakcie spotkania z Betardem kontuzja odnowiła się. Zawodnik wrócił do Skandynawii, gdzie znów trafi w ręce rehabilitantów. Wiadomo, że nie pojedzie w dzisiejszym spotkaniu szwedzkiej ekstraligi.

- Mam jednak nadzieję, że w najbliższym meczu przeciwko Unii Leszno będę mógł z niego skorzystać - mówi „Expressowi” Jacek Woźniak, trener polonistów.

Gdyby Lindbaeck pauzował minimum 9 dni, to Jacek Woźniak mógłby zastosować przepis o zastępstwie zawodnika. I tu pojawia się problem. Zgodnie z regulaminem, po trzech odjechanych meczach, średnie żużlowców zostają przeliczane na nowo.

<!** reklama>Niestety, jak na razie „Toninho” nie zachwyca. W Częstochowie uzbierał zaledwie 2 oczka, w derbach z Unibaksem 5 (za każdym razem w czterech startach), a przedwczoraj we Wrocławiu 5 punktów i 3 bonusy (pięć wyścigów). Po zsumowaniu punktów i bonusów, a następnie podzieleniu przez liczbę biegów, okazuje się, że Lindbaeck ma dopiero piąty wynik w naszej drużynie:





























1.Grzegorz Walasek2,375
2.Andreas Jonsson2,187
3.Emil Sajfutdinow2,125
4.Robert Kościecha1,583
5.Antonio Lindbaeck1,153

Powyższe zestawienie pokazuje, że do końca pierwszej rundy sezonu zasadniczego (czyli do 7. kolejki włącznie) za Antonia jechać może tylko żużlowiec z czwartą średnią (Kościecha) oraz gorsi (Gizatullin, Woźniak). Ewentualne zastosowanie wariantu z zastępstwem zawodnika będzie więc mało opłacalne. Nie pozostaje zatem nic innego, jak ściskanie kciuków za szwedzkich rehabilitantów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3