Ciepły apel do dobrych serc

Ciepły apel do dobrych serc

Iwona Matusiak

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Podopiecznych w „Judymie” przybywa, potrzeby są więc coraz większe, pomóc może każdy z nas

Podopiecznych w „Judymie” przybywa, potrzeby są więc coraz większe, pomóc może każdy z nas ©Iwona Matusiak

Ponad trzy tysiące złotych podarowanych z jednego procenta podatku zasiliło konto „Judyma”. Stowarzyszenie z Kołaczkowa już teraz myśli o zimie, bo przewiduje się, że w tym roku podopiecznych będzie bardzo dużo.
Podopiecznych w „Judymie” przybywa, potrzeby są więc coraz większe, pomóc może każdy z nas

Podopiecznych w „Judymie” przybywa, potrzeby są więc coraz większe, pomóc może każdy z nas ©Iwona Matusiak

Kujawsko-Pomorskie Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu „Judym” w Kołaczkowie wie już, ile pieniędzy otrzyma z tegorocznego jednego procentu. Suma 3 332 złotych przyda się do realizacji kolejnych planów, a tych w ośrodku nie brakuje.

- Teraz skupiamy się na tym, aby jeszcze jesienią tego roku uruchomić naszą drugą placówkę w Budzewie i tam kierujemy większość środków i naszą pracę. Jesteśmy jeszcze w trakcie remontu, do wymiany jest całe ogrzewanie, bowiem budynek, który zajmiemy, jest po starej szkole, potrzebny więc był tam kapitalny remont. Kolejny ośrodek jest konieczny, bo inaczej się tu nie pomieścimy - mówi Katarzyna Jaskólska z ośrodka „Judym”.

Potrzeby ośrodka są bardzo duże, ponieważ jest to jedyna tego typu placówka, która bierze pod swoje skrzydła osoby bezdomne, zarówno mężczyzn, jak i kobiety i dzieci, oferuje ciepłe posiłki. Dodatkowo jest organizacją pozarządową i wszystko, co posiada, udaje się zdobyć dzięki sponsorom i własnej, ciężkiej pracy.
Chociaż jest lato, obecnie w „Judymie” przebywa rekordowa jak na tę porę roku liczba osób, bo jest ich aż 60, w tym troje dzieci.

- Mamy też kolejne informacje z innych ośrodków pomocy społecznej, że tych osób w najbliższym czasie jeszcze przybędzie - mówi Katarzyna Jaskólska.

W związku z tym, że już teraz jest tak dużo bezdomnych, kierownictwo ośrodka martwi się, co będzie zimą, kiedy schronienia szuka zwykle jeszcze więcej osób. Dlatego już dzisiaj myślą o tym, jak zapobiec problemowi, który może powstać w sezonie zimowym. - Zwracamy się z ogromną prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli, którzy mogliby nam pomóc i podarować przede wszystkim koce, kołdry, poduszki czy śpiwory - apeluje Katarzyna Jaskólska.

- Teraz mamy ich wystarczająco dużo, ale zimą może tego typu rzeczy zabraknąć, czasami zdarza się też tak, że po jednym użyciu nie nadają się już do ponownego wykorzystania.

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo