Były detektyw, wątpliwości aktualne. Gdzie jest 25-latek z Bydgoszczy?

Redakcja
Zaginięcie Patryka Brylakonferencja prasowa w hotelu pod orłem z Krzysztofem Rutkowskim Filip Kowalkowski
Od listopada 2014 roku Patryk Bryl nie daje znaku życia. Policjanci bezskutecznie poszukują młodego mężczyzny, na którym ciąży wyrok za posiadanie narkotyków. Rutkowski wyklucza ucieczkę i podejrzewa, że Patryk mógł zostać zmordowany.

Patryk Bryl zaginął 13 listopada 2014 roku. Rodzina twierdzi, że tego dnia wyszedł z domu na Jachcicach o godz. 8. Udał się do kolegi na Piaski. Kilka godzin później, około godz. 16, był widziany w okolicznym warsztacie samochodowym. - Tam urywa się ślad. Od tamtego dnia nie mieliśmy z nim żadnego kontaktu - mówi ojciec zaginionego, Piotr Bryl. W poszukiwania syna zaangażował byłego detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, właściciela biura doradczego „Rutkowski”.

Problemy z prawem

Zaginiony Patryk miał problemy z prawem. - Policjanci dwukrotnie znaleźli przy nim trawkę. Został skazany na dwa miesiące więzienia. Walczył o to, żeby zostać objęty dozorem elektronicznym, ale nie zgodził się na to prokurator. Rozmawiałem z Patrykiem o odsiadce, chciał mieć to jak najszybciej za sobą - wyjaśnia ojciec.

- Patryk, jak każda młoda osoba, popełniał błędy, ale jest bardzo rodzinny i zawsze miał z nami dobry kontakt - mówiła pani Justyna, ciocia zaginionego podczas wczorajszej konferencji prasowej.

Pierwsze skrzypce podczas spotkania z dziennikarzami grał Krzysztof Rutkowski. - Podejrzenia o szerokich związkach Patryka ze światem przestępczym są przesadzone. Owszem, miał pewne kontakty, ale nie był żadną grubą rybą - twierdzi. Wiadomo, że chłopak miał długi. - Stosunkowo nieduże, około 5 tysięcy złotych - szacuje rodzina. Na krótko przed zaginięciem został pobity.

Zdaniem rodziny

- Patryk nie ma interesu, żeby się ukrywać. Ma do odsiedzenia zaledwie dwa miesiące i po wyjściu z więzienia może wrócić do normalnego życia. Co innego, gdyby miał wyrok na dwadzieścia lat - mówił wczoraj Rutkowski. - Podejrzewam, że w tym przypadku możemy mieć do czynienia z zabójstwem albo zaginięciem ze skutkiem śmiertelnym. Środowisko przestępcze mogło zemścić się na Patryku - twierdzi były detektyw.

Komu mogło zależeć na śmierci młodego mężczyzny? Według ciotki chłopaka, ślady prowadzą do warsztatu. - To tam ostatni raz był widziany Patryk. Policja jednak nie sprawdziła dobrze tego miejsca - uważa pani Justyna. - Kilka miesięcy po zaginięciu, na murze pobliskiego sklepu, pojawił się tajemniczy napis z imieniem właściciela warsztatu i hasłem: „masz 25 lat do odsiadki”. Ludzie coś wiedzą, ale nie chcą nic mówić - dodaje. - Nie zdziwiłbym się, jeśli zwłoki Patryka są na terenie warsztatu - dodał Rutkowski.

Policja szuka Patryka

Patryk Bryl figuruje w policyjnych bazach - zaginieni.pl i poszukiwani.pl. - Robimy wszystko, żeby odnaleźć chłopaka - mówią bydgoscy policjanci. - Szukamy go, ponieważ jest zgłoszony jako osoba zaginiona, a także wystawiliśmy za nim list gończy - tłumaczy mł. asp. Piotr Duziak z zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy.

- Ostatni raz policja dzwoniła do nas rok temu - mówi ojciec Patryka. - Policjanci założyli, że Patryk uciekł z Polski przed odsiadką, zamiast go szukać - dodaje rozżalona ciotka.

Policyjne tropy sprawdzili pracownicy biura Rutkowskiego. - Były podejrzenia, że Patryk ukrywa się w Niemczech, ale je wykluczyliśmy - zapewniają. Szukali go także przez internet, ale nie natrafili na żaden ślad.

Rodzina chce, aby policja zmieniła status Patryka z zaginionego na uprowadzonego. - To otwiera śledczym pole do popisu - uważa Rutkowski.

Ojciec Patryka prosi o kontakt pod numer 600 007 007 wszystkich, którzy mogą ujawnić nowe fakty związane ze sprawą Patryka.

- Poszukiwany na lewym ramieniu ma wytatuowane litery NDP - opisują policjanci.

Rutkowski w Bydgoszczy

Poszukiwania Patryka to kolejne zlecenie, które biuro Rutkowskiego prowadzi na terenie Bydgoszczy. - Mam bardzo dobrą opinię na temat bydgoskich policjantów. Ostatnio wykonali kawał dobrej pracy przy poszukiwaniach 35-letniej pani Aleksandry, w które byłem zaangażowany - ocenia.

Zaginięcie Patryka Brylakonferencja prasowa w hotelu pod orłem z Krzysztofem Rutkowskim
Zaginięcie Patryka Bryla

konferencja prasowa w hotelu pod orłem z Krzysztofem Rutkowskim
Filip Kowalkowski

Kobietę udało się odnaleźć 30 października 2015 roku w Rzymie, po tygodniu poszukiwań.

Byłemu detektywowi nie udało się rozwiązać innej lokalnej sprawy, Adama Frąszczaka, biznesmena z Janikowa, który zaginął w maju 2013 roku w tajemniczych okolicznościach.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jarek

A MOŻE RUTKOWSKI JEST ZNACHOREM.

z
znawca

ale poznanianka Ewa nie wyplynela chociaz kto wie czy w UK jej nie ma

P
Przemek

Łysy a masz te trzy wlosy? Hihihi bo tylko rutek ma wlosy na lysej glowie!

M
Maniek

Znam ze 20-tu takich z wyrokiem co prysnęli i siedzą w U.K. Mają 3 ukrainki i są alfonsami. Robią po cichu jakieś tam pieniądze , ale żyją na wolności. Nie róbcie tu afery - bo jakby nie żył to już by ciało wypłynęło. Chłopaczek dał dyla i tyle.

ł
łysy

Poproszę od Rutkowskiego namiar na fryzjera co potrafi z trzech włosów takie afro zrobić!

w
wybe

Zmordowany ale nie zamordowany? Całe szczęście !
A Polska jest teraz wielka (GB,D, ND,B,F) i jest gdzie się schować.

c
cezar

przestancie lansowac tego pajaca

m
miłosz

a ten z tyłu w kominiarce to element dekoracji ?

Dodaj ogłoszenie