Bydgoszcz. Policjanci z prewencji wyjeżdżają nawet na trzy dni do Warszawy. Kto za to płaci?

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
- Chcemy, żeby wszyscy mieli obowiązek noszenia imienników, również policjanci występujący w pododdziałach zwartych po to, aby była możliwa ich identyfikacja w przypadku, kiedy nastąpi sytuacja, że ktoś będzie się chciał odwołać od postępowania policjanta - powiedział poseł Szczepański z Lewicy.
- Chcemy, żeby wszyscy mieli obowiązek noszenia imienników, również policjanci występujący w pododdziałach zwartych po to, aby była możliwa ich identyfikacja w przypadku, kiedy nastąpi sytuacja, że ktoś będzie się chciał odwołać od postępowania policjanta - powiedział poseł Szczepański z Lewicy. Zdjęcie ilustracyjne
Bydgoscy policjanci z tzw. pododziałów zwartych prewencji obstawiają manifestacje w Warszawie. Muszą tam jechać, pilnować, nocować nawet 3 doby i jeść. Kto płaci za paliwo i kto pokrywa koszty przerzutu tych sił?

Flesz: Zima wyjątkowo ciepła i bez śniegu

Wszyscy ci policjanci ostatnio na manifestacjach czy ich ochronie pewnych rzeczy widzieć nie muszą. Działają w szeregu. Tarcze i białe hełmy. To są tzw. zwarte oddziały prewencji policji. Niczego samodzielnie nie robią - wykonują rozkazy. Wśród szeregów są też kobiety, a nie tylko wielcy wzrostem faceci.

Bydgoszcz na 3 dni

- Ostatnio mieliśmy wyjazd do Warszawy, tak zadysponowano - mówi jeden policjant z bvdgoskiego poddodziału. - Siedzieliśmy w stolicy trzy dni.

Ile to kosztowało, na razie nikt nie wie. Wiadomo tyle, że oddziały zwarte policji są finansowane z budżetu policji na dany rok. - To nie jest do nas pytanie - mówi młodszy inspektor Monika Chlebicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy. - Oddziały prewencji są w dyspozycji komendanta głównego, o ile nie mają innych zadań.

Te inne zadania to np. pilnowanie porządku w pociągach i na peronach zapełnionych kibolami. Koszty nie są znane.

Naprzód marsz

- W zwartych podoodziałach jest zawsze dowódca - opowiada jeden z policjantów. - Oni mają postawić front. Nikogo samodzielnie nie legitymują. Słuchają rozkazów. Rozkazy są proste: "naprzód", "cofnąć się", "prawo", "lewo" i kilka innych.

Lewica chce imienników

Lewica chce, aby policjanci działający w pododdziałach zwartych policji mieli obowiązek noszenia imienników umożliwiających ich identyfikację. W tej chwili - jak zaznaczają autorzy projektu nowelizacji ustawy w tej sprawie - identyfikacja takiego funkcjonariusza jest prawie niemożliwa.

Ma się odbyć pierwsze czytanie projektu zmuszające policjantów działających w pododdziałach zwartych policji, do noszenia umundurowania z przypiętym imiennikiem. Miałoby to umożliwić identyfikację funkcjonariuszy.

Pomysł Lewicy

- To bzdura - mówi zaprzyjaźniony policjant. Wyjaśnia: - Zwarte oddziały mają kamizelki kamienioodporne, hełmy z przyłbicami, nakolanniki, tarcze. Gdzie taki imennik przykleić, żeby było widać nazwisko?

W tej chwili jest tak - zgodnie z prawem - że umundurowany policjant identyfikatora z nazwiskiem nie musi mieć. Dotyczy to funkcjonariuszy umundurowanych, choć zdaniem Lewicy policjanci powinni na umundurowaniu nosić znak identyfikacji imiennej obejmujący inicjał imienia oraz nazwisko funkcjonariusza. Wyjątkiem jednak są policjanci działający w pododdziale zwartym, kompanii reprezentacyjnej i kompanii honorowej.

Propozycja Lewicy Wiesława Szczepański, przewodniczącego Sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, jest wynikiem m.in. wydarzeń podczas demonstracji środowisk LGBT+, czy ostatnich demonstracji przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego, a także niedawnego Marszu Niepodległości.

- Chcemy, żeby wszyscy mieli obowiązek noszenia imienników, również policjanci występujący w pododdziałach zwartych po to, aby była możliwa ich identyfikacja w przypadku, kiedy nastąpi sytuacja, że ktoś będzie się chciał odwołać od postępowania policjanta - powiedział Szczepański.

Za jakim rezultatem uczą bydgoskie szkoły jazdy? Zaglądamy do wyników zdawalności egzaminów praktycznych w WORD Bydgoszcz z podziałem na poszczególne szkoły. Dane dotyczą egzaminów na prawo jazdy kategorii B, przeprowadzonych od 1 stycznia 2020, do 30 czerwca 2020 roku (opublikowano je pod koniec września tego roku). Na następnych stronach 10 najlepszych szkół.

Egzamin na prawo jazdy w Bydgoszczy. Kursantom z tych szkół ...

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wasz niemiecki arbeitsgeber.!!!

b
ben

mam prostą odpowiedź,Lempart, PO prostu,nawet dziecko się domyśla że KOD czy te całe protesty są podkręcane przez totalną opozycję to ich język prosto z rynsztoka,tak normalni ludzie się nie zachowują,PO zrobiłoz Polakami w unii niewolnictwo,gdzie wszyscy mieliśmy wyjeżdżać na zachód,umowy o dzieło ciężka praca za grosze to była codzienność,dzisiaj wyzywają i próbują zdestabilizować państwo by dorwać się do dawnych przywilejów

G
Gość

Nie maja innych tematow jak judzic.

G
Gość

Alisci!!

G
Gość

Na pewno nie wasz niemiecki pracodawca!!

Dodaj ogłoszenie