Budowa orlików - samobój dla Bydgoszczy?

Wojciech Mąka
Na otwarcie orlika przy Szkole Podstawowej nr 37 przybył osobiście prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski
Na otwarcie orlika przy Szkole Podstawowej nr 37 przybył osobiście prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski Tomasz Czachorowski
Zbliżają się remonty orlików, ale rząd PiS nie ma zamiaru ich finansować, mimo że budowa boisk była rządowym programem. Koszty znów poniesie miasto.

Na stronie internetowej ministerstwa sportu pojawiła się informacja, o której mówiło się od kilku miesięcy. Wynika z niej, że obecny rząd nie zamierza przeznaczać dodatkowych pieniędzy na remonty budowanych od 2008 roku - w ramach programu „Nasz Orlik”- przyszkolnych boisk do gry w piłkę nożną.

400 tysięcy na boisko

W komunikacie czytamy m.in. „Nie jest intencją ministerstwa wywieranie negatywnego wpływu na funkcjonowanie orlików, czy dążenie do ich likwidacji. Kluczowy jest fakt, że tak orliki, jak i pozostałe tego typu boiska znajdują się we władaniu konkretnych właścicieli i to na nich spoczywa odpowiedzialność za stan i utrzymanie obiektu, co wynika wprost m.in. z przepisów ustawy prawo budowlane. Ministerstwo nie przewiduje oddzielnego programu na modernizację kompleksów typu orlik.”

Pierwsze orliki w Bydgoszczy powstały w 2008 roku.
Powoli zbliża się konieczność ich kompleksowych remontów. Zakres prac - zdaniem specjalistów - nie będzie mały.

Zdjęcie starej trawy i wydobycie wypełnienia - granulatu i piasku - będzie kosztowało kilkadziesiąt tysięcy złotych, bo trzeba to wszystko zgodnie z prawem zutylizować. Trzeba kupić nową trawę. To trzeba liczyć 120-130 złotych za metr kwadratowy, co daje 240 tysięcy na każde boisko. Koszt zdjętej podbudowy to jeszcze raz tyle - do tego dochodzą kleje taśmy i robocizna. Remont boiska wyjdzie więc ok. 400 tys. zł.

Gminy utrzymują orliki

Zamieszanie zaczęło się od wymiany przez rząd PiS kierownictwa opiekującej się orlikami Fundacji Rozwoju Kultury Fizycznej. Ta przez trzy miesiące przed wakacjami wstrzymała wypłaty pieniędzy dla tzw. animatorów sportu - osób zatrudnionych na orlikach. Jej prezes tłumaczył to wówczas „awarią systemu informatycznego obsługującego program”.

Dalsza część artykułu na kolejnej stronie

Tak czy inaczej, to na gminach spoczywa ciężar utrzymania boisk i - w połowie - animatorów sportu. Brak dofinansowania ze strony rządu oznacza spore kłopoty.

- To są stosunkowo nowe obiekty i dotąd na ich modernizacje nie trzeba było przeznaczać dużych kwot - uważa Marta Stachowiak, rzeczniczka prezydenta Bydgoszczy. - Mimo tego, miasto na funkcjonowanie 23 obiektów sportowych utworzonych w ramach programu „Moje Boisko- Orlik 2012” co roku przeznacza około miliona złotych na wynagrodzenia dla pracowników orlików.

Bydgoszcz wydała w tym roku więcej

Na pozostałe wydatki bieżącego utrzymania, ratusz wydał w ubiegłym roku 381 tys. zł. Pieniądze poszły na zakup wyposażenia, środków czystości, opłaty faktur za media, usługi odprowadzania ścieków, przeglądy techniczne obiektów oraz usługi uzupełniania granulatu w murawie boiska, a także przeprowadzenia drobnych prac naprawczych i konserwacyjnych.

W tym roku koszty są już wyższe i wyniosły 1.413.285 zł. W ich ramach sfinansowana została miejska część wynagrodzeń dla pracowników w kwocie 1.033.679 zł (animatorów sportu w wysokości 666 tys. zł oraz pracowników obsługi technicznej i utrzymania czystości w wysokości 367.619 zł).

Rządowa fundacja finansująca w połowie etaty dla animatorów sportu - w przypadku Bydgoszczy - jak na razie płaci swoja część. Zdarzyły się błędy formalne przy składaniu wniosków, ale po ich usunięciu realizacja umów przebiegała bez zakłóceń.

Przeczytaj: Bydgoszcz wyda pół miliarda złotych na inwestycje tramwajowe

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

2009
Orliki 2012 a my tu mamy 2016 zbudowali bubel ze starych opon i rząd PiS ma za to ponieść odpowiedzialność. Te fszystkie afery PO to mały Pikuś do rządowego programu orliki 2012.
A
AS
Chyba se.. kur jaja robisz.
Kluby piłkarskie trenują na nich, szkółki szkolne + WF mają dzieciaki w ramach lekcji + dodatkowo dzieciaki nie zrzeszone w klubach itp. mogą sobie przyjść pograć.
Dodatkowo korzystają też starsi.
Znajdź mi orlik gdzie stoi pusty w godzinach 16-20 a weekendy nawet dłużej.
Od 8-16 przynależą do szkół więc nie ma na co patrzeć.
U
Ufej
Hola hola, orliki stoją prawie puste, graja na nich owszem, ale nie dzieci jakie było założenie. Orliki to wymysł byłego POsla krętacza który budował drożej niz inni to chcieli budować, teraz wiecie dlaczego tyle tego nadbudowano? Dlaczego PiS ma naprawiać lepkie raczki POslusznym Niemcom?
p
pilkarz
ten kopacz/Bruski- nie mylic z Kopacz tez PO/ na pewno strzeli do wlasnej bramki
O
Olo
To jest kur.. dramat!
Na kościoły, pomniki, premie mają ale dla dzieciaków to już nie.
Kto wybrał to ...
Co się dzieje z tym krajem.
H
Heniek
Rząd pisuarów finansuje wyłącznie pomysły kościółka katolickiego. Rozwój fizyczny młodzieży ma w d..użym poważaniu. Niestety orliki nie były pomysłem żadnego klechy... Myślę, że miasto powinno wyłożyć pieniądze na boiska , a kościoły obciążyć podatkiem lokalnym. Może się wówczas zbilansuje. Teza z tytułu artykułu - absurdalna.
Dodaj ogłoszenie