Brat zabił brata z zazdrości o kobietę? Rozpoczął się proces w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy

Maciej Czerniak
Dziś rozpoczął się proces Piotra M. oskarżonego o zabójstwo brata.
Dziś rozpoczął się proces Piotra M. oskarżonego o zabójstwo brata. Filip Kowalkowski archiwum/zdjęcie ilustracyjne
Zarzut wobec Piotra M. brzmi: pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Śledczy twierdzą, że jednym z motywów zbrodni mogła być zazdrość o kobietę.

Zeznaje świadek, która była partnerką nieżyjącego brata Piotra M. Poprosiła sąd o to, by mogła składać wyjaśnienia bez obecności publiczności. Sędzia Sławomir Ciężki zgodził się na to i zarządził wyłączenie jawności procesu na czas zeznań świadka. Kobieta była roztrzęsiona, powiedziała: Chcę, żeby to się już zaczęło.

Na korytarzu sądowym przed rozprawą doszło do szarpaniny z Patrycją G. Siostra i inne krewne oskarżonego (i ofiary) wyzywały kobietę. Na drugie piętro sądu, na którym znajduje się sala rozpraw, wezwano ochronę i policjantów z wydziału konwojowego, którzy byli obecni w budynku.

M. nie przyznaje się do zarzutów. Na wcześniejszej rozprawie potwierdził jedynie, że pobił pięściami swojego bliźniaka, ale nie kopał go przed posesją i nie zacierał śladów, usuwając krew z podłogi. Jak wynika z jego wyjaśnień, podczas zakrapianego alkoholem spotkania w domu przy Ułańskiej, Piotr M. zauważył, że jego brat bliźniak bije jedno z przebywających tam dzieci. Wtedy miało jedynie dojść do szarpaniny i zadawania ciosów pięściami.

Tragedia w domu przy ul. Ułańskiej na Wilczaku w Bydgoszczy wydarzyła się w październikowy weekend 2017 roku. Policjanci ciało 35-letniego mężczyzny znaleźli rano w niedzielę. - Nosiło ślady licznych obrażeń - przyznaje kom. Przemysław Słomski z zespołu prasowego bydgoskiej Komendy Wojewódzkiej Policji.

Do sprawy w ub. roku zatrzymano także kobietę - matkę pięciorga dzieci. Ale nie przedstawiono jej zarzutów.

Śledczy nieoficjalnie przyznali, że obaj bracia i kobieta przebywali w "skomplikowanych stosunkach rodzinnych", a motywy działania oskarżonego nie do końca są jasne.

Piotr M. przebywa w areszcie. Grozi mu do 5 lat więzienia

Ile za co płacimy w ciągu roku? Każdy daje 619 złotych na 500+ [lista]

Czwartek słoneczny i burzowy. Co w pogodzie? (źródło TVN/X-News):

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dwie kobiety Błądzą w swoich zeznaniach jedna z nich zwiesza Głowę gdy Adwokat Udowadnia Fakty Mówiąc na sali sądowej Co innego Niż zeznały w Protokule Przesłuchania Na Policji
Pańskie wypowiedzi są Prowokujące względem samego oskarżonego w Nowym Procesie Karnym....

Na przejście dla pieszych Panie Pierzak się wchodzi a nie w Biega jak zeznali świadkowie którzy nie pamiętaja na zywo całego zdarzenia
Uwaliłeś Czowieka .............................
Dodaj ogłoszenie